Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informuje o przerażającej skali agresji. W ciągu ostatniej doby okupant wykorzystał do ataków aż 6393 drony kamikaze oraz 193 bomby kierowane. Rosjanie przeprowadzili łącznie 80 nalotów, a sytuacja pozostaje niezwykle napięta nie tylko w Zaporożu, ale także w Odessie oraz Pokrowsku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ile dronów użyto podczas ataków na Ukrainę?
Jakie miasto najbardziej ucierpiało w wyniku ataków?
Co powiedział Wołodymyr Zełenski o działaniu Kremla?
Czy doszło do incydentów na terenach kontrolowanych przez Rosję?
Święta grozy. Tysiące dronów nad Ukrainą
W obwodzie odeskim odnotowano poważne przerwy w dostawie prądu. Serhij Łysak, szef władz obwodu dniepropietrowskiego, przekazał jednak, że służby ratunkowe i techniczne działają w trybie wzmocnionym, aby jak najszybciej przywrócić normalne funkcjonowanie regionów dotkniętych skutkami bombardowań.
Prezydent Wołodymyr Zełenski w ostrych słowach skomentował postawę Kremla, który nie zgodził się na zawieszenie broni w okresie świątecznym. „Niestety, Rosja nadal odrzuca propozycje prawdziwego zawieszenia broni, tak jak robiła to przez cały rok” — napisał ukraiński przywódca na platformie X.
Zełenski podkreślił, że Moskwa zamiast dążyć do pokoju, świadomie zaostrza działania wojenne i próbuje narzucić światu „normalizację brutalności”.
Doniesienia o incydentach napływają jednak nie tylko z terytoriów kontrolowanych przez Kijów, ale również z tych znajdujących się pod kontrolą Rosji. W porcie Tiemriuk wybuchł pożar, który według dostępnych informacji był wynikiem ataku przeprowadzonego przez ukraińskiego drona.