Michael Klim ujawnił, że poprosił Michelle Owen o rękę po sześciu latach związku. Sportowiec opublikował wiadomość na Instagramie, dzieląc się zdjęciami i emocjami z wyjątkowego dnia.

Do oświadczyn doszło nad jeziorem w Pt Leo Estate na półwyspie Mornington, gdzie para spędzała czas z lampką szampana. W poście Klim podkreślił wsparcie partnerki w czasie rzadkiej choroby – przewlekłej zapalnej poliradikuloneuropatii demielinizacyjnej, przez którą stracił czucie w stopach i ma problemy z chodzeniem.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański popłakał się ze śmiechu. Po tych słowach Boruca

„Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę nazywać Michelle Owen moją narzeczoną. Ona ma czyste serce. Głęboko życzliwa. Niezachwiana, gdy najbardziej tego potrzebowałem” – napisał.

Sportowiec dodał, że ich relacja umocniła się w trudnych chwilach. „Nasza więź powstała w prawdziwych przeciwnościach i nigdy nie zachwiała się. To sprawia, że ta chwila jest jeszcze słodsza. Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi i podekscytowani wspólnym życiem” – zaznaczył.

Wpis poruszył też wątki rodzinne i plany. „Więcej przygód. Więcej śmiechu. Więcej wspomnień jako rodzina” – dodał Klim.

Klim to jeden z najlepszych australijskich pływaków przełomu XX i XXI wieku. Na igrzyskach w Sydney w 2000 r. sięgnął ze sztafetą po dwa złote i srebrne medale. Dodatkowo ma na koncie 11 medali mistrzostw świata, w tym 7 złotych.