Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie debiutancki występ na Klubowych Mistrzostwach Świata siatkarzy zakończyli wywalczeniem brązowego medalu. Podopieczni Michała Winiarskiego w decydującym spotkaniu pokonali 3:0 Volei Renata, z którymi wcześniej, w fazie grupowej, triumfowali po dramatycznym tie-breaku.

Kilka dni od zakończeniu rywalizacji w Brazylii wybuchł niemały skandal. Powodem było nagranie wideo z udziałem siatkarzy, opublikowane przez klub w mediach społecznościowych. Zawodnicy wcielili się w rolę członków brazylijskiego gangu, co nie spodobało się kibicom z Ameryki Południowej. Sprawę nagłośnił instagramowy profil „oficialelitedovolei”.

ZOBACZ WIDEO: Boruc wkręcił Fabiańskiego w szatni Legii. „Weź wstań…”

„Polski klub drwi z Brazylii po Klubowych Mistrzostwach Świata. Mateusz Bieniek uznał za „stosowne” wezwanie swoich kolegów z Warty Zawiercie do nagrania filmu, przebrani za bandytów, symulujący agresję. W komentarzach było jeszcze gorzej: polscy kibice zaczęli nazywać Brazylię „fawelą” (slumsami) i wygłaszać obraźliwe satyry na temat świąt Bożego Narodzenia w lokalnych społecznościach” – czytamy w poście.

„Warta Zawiercie została przyjęta z szacunkiem, serdecznością i gościnnością w Belem w brazylijskim stanie Para. Otworzyliśmy drzwi, powitaliśmy ich i traktowaliśmy z godnością. A oto jak zareagowali: stereotypy, uprzedzenia i brak szacunku. Gościnności nie można mylić z tolerancją dla uprzedzeń” – napisali administratorzy profilu, oznaczając przy okazji klub z Zawiercia i środkowego reprezentacji Polski.

Wywołany do tablicy środkowy postanowił wyjaśnić nieporozumienie. 31-latek przeprosił Brazylijczyków za negatywny odbiór, jaki w Polsce wywołało owe nagranie. Bieniek zapewnił, że zamiarem zawodników nie było stworzenie negatywnego wizerunku, kraju ani miasta, a całość miała mieć wydźwięk humorystyczny.

„Chciałbym wyjaśnić intencje nagrania tego filmiku. Miał on być wyłącznie humorystycznym akcentem i nigdy nie miał na celu być ksenofobicznym ani lekceważącym w jakikolwiek sposób. Jeśli wideo zostało odebrane inaczej i spowodowało dyskomfort lub urazę u kogokolwiek, szczerze przepraszamy. Nie było to naszym zamiarem” – napisał środkowy reprezentacji Polski.

„Podczas pobytu w Brazylii czuliśmy się świetnie, to było fantastyczne doświadczenie. Brazylia przyjęła nas ciepło, a turniej był doskonale zorganizowany. Raz jeszcze przepraszamy wszystkich kibiców, którzy mogli poczuć się urażeni. Naprawdę doceniamy wsparcie i pasję brazylijskich fanów” – zapewnił reprezentant Polski w komentarzu.