Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że podejrzany regularnie wszczynał domowe awantury, najczęściej będąc pod wpływem alkoholu. W trakcie kłótni miał używać wobec seniorów wulgarnych i obraźliwych słów, poniżać ich, a także stosować przemoc fizyczną. Według policji dochodziło do popychania, szarpania oraz uderzania zarówno babci, jak i dziadka.
— Mężczyzna został zatrzymany, a policjanci wszczęli postępowanie dotyczące znęcania się nad osobami najbliższymi. Dodatkowo dzielnicowi wdrożyli procedurę Niebieskiej Karty — informuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.
- Jakie zarzuty usłyszał mężczyzna?
- Ile lat pozbawienia wolności grozi za znęcanie się?
- Jakie środki zapobiegawcze zastosowano wobec podejrzanego?
- Czy ofiary przemocy mogą liczyć na pomoc?
Zgodnie z obowiązującymi przepisami funkcjonariusze zastosowali wobec 29-latka nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 50 metrów. Policja zapowiada regularne kontrole, które mają sprawdzić, czy mężczyzna przestrzega nałożonych ograniczeń. Ich złamanie może skutkować aresztem, ograniczeniem wolności lub grzywną.
Dzień po zatrzymaniu, 20 grudnia, podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jarocinie. Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym prokurator zdecydował o objęciu mężczyzny dozorem policyjnym.
— Prokurator wydał również nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na okres trzech miesięcy. Za przestępstwo znęcania się nad osobami bliskimi kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności — dodaje rzeczniczka jarocińskiej policji.
Służby przypominają, że przemoc domowa jest przestępstwem, a osoby jej doświadczające mogą liczyć na natychmiastową pomoc policji oraz instytucji wspierających ofiary przemocy.