Robert Lewandowski od lat utrzymuje się na piłkarskim topie. Co roku jest najlepszym strzelcem swoich drużyn. Tak było w Lechu Poznań, Borussii Dortmund, Bayernie Monachium oraz FC Barcelonie.
Lewandowski w tym czasie utrzymuje wysoką formę, a to efekt wielu godzin wyczerpujących treningów. W wywiadzie udzielonym Bogdanowi Rymanowskiemu kapitan reprezentacji Polski zaczął mówić o swoich marzeniach. I nie dotyczyły one futbolu.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański zaskoczył historią z przeszłości. „Podbiegłem i go kopnąłem”
– Problemem naszym jest to, że my gramy poza trzema, czterema tygodniami wolnego w lato. Święta to jest 5 dni wolnego, a tak to ja nie mam wolnych weekendów, ja nie mam spontanicznych wyjazdów z rodziną. Nie mam tak, że o, mamy piątek po treningu możemy jechać, wrócimy w niedzielę wieczorem – powiedział Lewandowski.
– Jeśli miałbyś się mnie zapytać o moje marzenie na przyszłość, to są to takie spontaniczne wyjazdy. Z rodziną, ze znajomymi, żeby spotkać się w sobotę, pojechać gdzieś, na przykład na narty. Ja czegoś takiego przez lata nie miałem – dodał.
– Na wakacjach nie myślę wtedy, o której iść spać, ale jednak jak jestem w tym rygorze treningów, to nie da się inaczej. Czyli życie sportowca, życie piłkarza na tym poziomie to jest absolutny kierat, więzienie. Jest dużo wyrzeczeń na pewno – zakończył.
Lewandowski w tym sezonie strzelił dla FC Barcelony 8 goli w 18 meczach i to jego najgorszy strzelecki wynik od lat. Wcześniej – zarówno w Barcelonie, jak i Bayernie – bił rekord za rekordem.