Na początku uroczystości prezydent Karol Nawrocki przyjął meldunek od żołnierzy. Tradycyjnie powitał ich głośnym okrzykiem „czołem żołnierze”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie hasła przyświecały prezydentowi podczas uroczystości?

Jakie reakcje towarzyszyły politykom rządzącym?

Kiedy wybuchło powstanie wielkopolskie?

Jakie znaczenie miało powstanie dla Polaków?

Samego prezydenta przywitały głośne okrzyki tłumu „Karol, Karol”. Natomiast, gdy odczytywano nazwiska polityków reprezentujących obecną koalicję rządzącą, zgromadzeni przywitali je buczeniem i okrzykami niezadowolenia. Szczególnie głośne gwizdy wybrzmiały przy przywitaniu wiceszefa MSWiA Wiesława Szczepańskiego, gdy poinformowano, że reprezentuje on marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz przy powitaniu rzecznika rządu Adama Szłapki reprezentującego premiera Donalda Tuska.

Prezydent: Polska jest otwarta na Zachód, ale gotowa do obrony granicy

— Nie da się w pełni zrozumieć i pojąć fenomenu zwycięskiego powstania wielkopolskiego bez świadomości fenomenu tej ziemi. Tego, czym jest dla Polaków ziemia wielkopolska. A jest kolebką polskości, jest źródłem, z którego narodziła się cała Rzeczpospolita. To na tej ziemi Bolesław Chrobry 1000 lat temu przyjął koronę, która jest wciąż z nami w XXI wieku — mówił prezydent. — Koronę, która jest symbolem suwerenności i niepodległości. Która jest zwycięskim symbolem, ale mówi też tak dużo o naszej narodowej wspólnocie. Wspólnocie otwartej na Zachód, ale też gotowej do obrony zachodniej granicy RP, o czym wiedzieli powstańcy wielkopolscy — stwierdził prezydent.

— 107 lat temu zabrzmiał na tej ziemi złoty róg w rękach wirtuoza nie tylko muzyki, ale i wirtuoza polskości, ojca niepodległości Ignacego Jana Paderewskiego, a hufce ruszyły do walki o to, co najważniejsze, o Rzeczpospolitą — stwierdził prezydent. — Powstańcy wielkopolscy podjęli swoją walkę w imieniu swoich ojców, matek, dziadków i pradziadków, którzy nie poddali się imperializmowi pruskiemu. Podjęli walkę, aby Polska była Polską — podkreślał.

Prezydent wskazał też naukę, którą z powstania wielkopolskiego mogą wyciągnąć dzisiejsi Polacy.

— Wówczas byli oni, a dziś jesteśmy my, Polacy w XXI w. Musimy myśleć o naszym dziedzictwie. Robić wszystko, aby Polska była Polską w oparciu o nasze fundamenty — mówił. — Z powstania wielkopolskiego musimy wyczytać to, że Polacy, jak Wielkopolanie, muszą ciężko pracować. W powstaniu wielkopolskim spotykają się dwie tradycje, pozytywistyczna i romantyczna. Tradycja ciężkiej pracy i walki. Musimy w XXI wieku być tacy sami jak oni. Musimy być gotowi do ciężkiej pracy, ale mieć też odwagę, gdy przychodzi konflikt bądź wojna. Tego nas uczą. Nie możemy porzucić naszej odwagi! — grzmiał prezydent.

— Inspirujmy się wspaniałym Poznaniem i Wielkopolską w całej Polsce. Dała nam przykład Wielkopolska, jak zwyciężać mamy. Niech żyje Poznań, niech żyje Wielkopolska, niech żyje cała Polska — głośno wezwał Karol Nawrocki na koniec swojego przemówienia.

Prezydent wieczorem przejdzie ulicami Poznania w Marszu Powstania Wielkopolskiego.

107. rocznica wybuchu powstania wielkopolskiego

Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu. Do połowy stycznia wyzwolono większą część Wielkopolski. Zdobycze powstańców potwierdził rozejm w Trewirze podpisany przez Niemcy i państwa ententy 16 lutego 1919 r. W myśl jego ustaleń front wielkopolski został uznany za front walki państw sprzymierzonych. Ostateczne zwycięstwo przypieczętował podpisany 28 czerwca 1919 r. traktat wersalski. Na jego mocy do Polski powróciła prawie cała Wielkopolska.