Polski napastnik w sierpniu skończył 37 lat, znajduje się więc w bardzo zaawansowanym, jak na piłkarza, wieku. On sam doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Jego rozmowa z Bogdanem Rymanowskim w pewnym momencie zeszła na temat biografii „Lewandowski. Prawdziwy”. Piłkarz pochwalił jej autora, Sebastiana Staszewskiego, i stwierdził, że kolejna książka mogłaby powstać po zakończeniu przez niego kariery. Wskazał przy okazji, kiedy planuje przejść na piłkarską emeryturę.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański zaskoczył historią z przeszłości. „Podbiegłem i go kopnąłem”
– Ja jestem do dziś introwertykiem. Gdy skończę karierę, myślę, że za 2-3 lata, to kolejna książka mogłaby być inna, ale byłoby w niej kilka ciekawych elementów – mówił.
Wygląda więc na to, że Lewandowski planuje grać mniej więcej do 40. roku życia. Przykład Cristiano Ronaldo w Al-Nassr pokazuje, że jest to jak najbardziej możliwe. Zwłaszcza że Polak, podobnie jak CR7, przykłada ogromną wagę do przygotowania fizycznego i regeneracji. Nie ulega jednak wątpliwości, że jego era powoli dobiega końca.
Niewiadomą pozostaje jeszcze to, jak będzie wyglądała końcówka kariery Lewandowskiego. Jego kontrakt z FC Barceloną wygasa wraz z końcem sezonu. Według hiszpańskich mediów sam piłkarz chciałby przedłużyć umowę o rok, jednak władze klubu mają podjąć decyzję w tej sprawie dopiero za kilka miesięcy.
Pojawiły się też głosy, że zainteresowanie sprowadzeniem Lewandowskiego wykazuje AC Milan, a także kilka klubów z Saudi Pro League i MLS. On sam stwierdził jednak w rozmowie z Rymanowskim, że na razie nie myśli o swojej przyszłości i skupia się na przygotowaniach do dalszej części sezonu.