• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

— Nie ulega wątpliwości, że wydarzyły się rzeczy, które są podstawą do nadziei, że ta wojna może się zakończyć — i to dość szybko. Ale to jest ciągle nadzieja, daleka od 100 proc. pewności. To, co jest kluczowym efektem ostatnich dni to amerykańska deklaracja gotowości USA do uczestnictwa w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy po zawarciu pokoju — włącznie z obecnością amerykańskich wojsk — mówił premier Tusk.

  • Jakie rozmowy prowadził Donald Tusk w sprawie Ukrainy?
  • Jakie nadzieje wyraził Donald Tusk dotyczące zakończenia wojny?
  • Co jest kluczowym efektem ostatnich dni rozmów?
  • Jakie wymagania stawia Ukraina w kontekście terytorialnym?

Donald Tusk: te deklaracje pojawiły się po raz pierwszy

— Te dość jednoznaczne deklaracje pojawiły się po raz pierwszy. Zobaczymy, na ile konsekwentni będą nasi partnerzy z drugiej strony Atlantyku. Daje to nadzieję na zakończenie tych rozmów sukcesem — dodał premier.

— Z punktu widzenia Ukrainy wymaga to kompromisowego podejścia, jeśli chodzi o kwestie terytorialne. Prezydent Zełenski wykazuje naprawdę dobrą wolę. Konieczne z jego punktu widzenia — co zrozumiałe — byłoby referendum. Naród ukraiński musiałby wyrazić zgodę, jeśli chodzi o decyzje terytorialne. Jest oczywiste, że ta ewentualna zgoda musi być uwarunkowana prawdziwymi, rzetelnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy — dodał szef polskiego rządu.

— Pokój po raz pierwszy pojawił się na horyzoncie od rozpoczęcia tej pełnoskalowej wojny. Dla Polski byłoby to coś wyjątkowo pozytywnego, biorąc pod uwagę cały kontekst geopolityczny — podkreślił.

Premier Donald Tusk poinformował również, że otrzymał od prezydenta Karola Nawrockiego informację dotyczącą rozmowy z Donaldem Trumpem. — Niewykluczone, że jeszcze w styczniu będziemy musieli wspólnie, wszyscy, podejmować decyzje o przyszłości Ukrainy i tej części świata. Będę liczył na pilne spotkanie z panem prezydentem. Wcześniej poleciłem panu ministrowi obrony narodowej i panu ministrowi koordynatorowi do spraw służb specjalnych, aby spotkali się z prezydentem i żeby zakończyć ten zupełnie niepotrzebny konflikt o nominacje na stopnie oficerskie — mówił Tusk.