We wtorek 30 grudnia w miejscowości Radzewo pod Kórnikiem w Wielkopolsce doszło do dramatycznego wypadku. O godzinie 18.30 służby dostały zgłoszenie o kobiecie, która wpadła do stawu wraz z dzieckiem.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia przy ul. Kaszubskiej okazało się, że na terenie prywatnej posesji znajduje się staw z przeręblem. Na jego powierzchni widoczna była kobieta. Strażacy jednostek ochrony przeciwpożarowej natychmiast wyłowili 49-latkę z wody. Chwilę później nurek ze specjalistycznej grupy wodno-nurkowej podjął z dna zbiornika 7-letnie dziecko

— informuje „Fakt” mł. asp. Martin Halasz, rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pożarnej.

Matka i 7-letnie dziecko w stanie krytycznym trafili do szpitala. Załamał się pod nimi lód

Następnie matka wraz z synem zostali przekazani zespołowi ratownictwa medycznego. Po przeprowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej zostali przewiezieni do poznańskich szpitali przy ul. Przybyszewskiego i do szpitala dziecięcego przy ul. Wrzoska.

— Stan jest krytyczny. Wydarzyła się ogromna tragedia — przekazał „Faktowi” Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji.

W środę, 31 grudnia, wczesnym rankiem przekazano najnowsze, tragiczne informacje — po godzinie 6 zmarł 7-letni chłopiec.

Do szpitala trafił również 58-letni ojciec dziecka. Miało to związek z silnym stresem. To on poinformował służby o zdarzeniu.

Strażacy podejrzewają, że matka wraz z synkiem mogli wejść na zamrożoną taflę stawu. Prawdopodobnie w pewnym momencie załamał się pod nimi lód.

Na miejscu obecnych było 11 zastępów straży pożarnej.

Dramat nad rzeką Włodawką. Policja ujawnia nowe szczegóły sprawy 13-latki

Pijane małżeństwo zatrzymane po kraksie. Nowe szczegóły świątecznego incydentu

Dramatyczny wypadek w Alpach. Pasażerowie kolejki linowej utknęli na wysokości

/4

OSP Czmoń / Facebook

Matka i 7-letnie dziecko wpadli do stawu.

/4

OSP Czmoń / Facebook

Oboje byli reanimowani.