Gerard Martin gra w środku obrony z konieczności. Eric Garcia natomiast wskakuje akurat tam, gdzie pojawia się dziura i jako jedyny z wyżej wymienionych prezentuje się naprawdę bardzo dobrze.
To wszystko spowodowało, że sytuacja FC Barcelona przed drugą połową sezonu jest dramatyczna. Z takimi problemami kadrowymi w obronie trudno będzie o sukces w Lidze Mistrzów.
Klub ze stolicy Katalonii musi zacząć działać i w styczniu postarać się o wzmocnienie. Fabrizio Romano poinformował właśnie, że FC Barcelona skontaktowała się z reprezentantem Portugalii.
Byłby to ruch dość szokujący, a na pewno desperacki. Chodzi bowiem o Joao Cancelo, który był wypożyczony do FC Barcelona z Manchesteru City w sezonie 2023/24 i pozostawił po sobie kilka dobrych, ale również fatalnych wspomnień.
Ostatnie 1,5 roku Joao Cancelo spędził w Arabii Saudyjskiej, gdzie właśnie z niego zrezygnowano. Jeśli reprezentacyjny kolega Cristiano Ronaldo z takiego pułapu wskoczy do FC Barcelona, można będzie traktować to jako transfer sensacyjny.
Joao Cancelo w sezonie 2023/24 rozegrał kilka dobrych meczów. Jednak to właśnie on w kluczowym momencie zawiódł na całej linii. Jego bezsensowny faul na Ousmanie Dembele w Lidze Mistrzów poskutkował rzutem karnym w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Portugalczyk wówczas zagrał tragiczny mecz, który do dziś siedzi w pamięci kibiców Barcy.
Trudno wyobrazić sobie to, że Joao Cancelo wraca do Barcelony i odgrywa w niej pierwszoplanową rolę. Portugalczyk, jeśli już, byłby raczej uzupełnieniem składu. Jego zaletą jest fakt, że może występować zarówno na lewej, jak i prawej obronie.
Fabrizio Romano poinformował, że zapytanie o Joao Cancelo złożyły również dwa włoskie kluby: Inter Mediolan i Juvenus. W obu, podobnie jak w Barcelonie, Portugalczyk występował w przeszłości.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
