Pojazd Shota powstał w Albanii i ma stać się filarem regionalnego przemysłu obronnego – czytamy na ukraińskim portalu Defense Express. O inicjatywie mówił pełniący obowiązki ministra obrony Kosowa Ejup Maqedonci, cytowany przez portal KOHA. Według przedstawionych informacji partnerzy chcą zaspokajać własne potrzeby i kierować dostawy na eksport.
To pierwsza tego typu współpraca trzech państw bałkańskich przy produkcji ciężkiej broni. Źródła branżowe wskazują, że wspólne zamówienia mogą obniżyć jednostkowe koszty oraz włączyć do łańcucha dostaw firmy z Albanii, Kosowa i Chorwacji. Projekt ma też wzmacniać lokalny przemysł obronny.
Shota to klasyczny MRAP (pojazd opancerzony o zwiększonej odporności na miny i ładunki improwizowane) o masie ok. 13 ton, zaprojektowany przez albańską firmę Timak. Konfiguracje mają obejmować układ 4×4 oraz 6×6. Pojazd przewiezie do 10 żołnierzy wraz z kierowcą.
Według opisu technicznego planowany poziom ochrony odpowiada STANAG 4569 2. Oznacza to odporność na pociski 7,62×39 mm oraz odporność na wybuch ładunku do 6 kg pod kołem lub pod kabiną.
Wyposażenie obejmuje m.in. wieżyczkę dla strzelca na dachu, system kamer dookólnych i klimatyzację. Część paneli pancerza ustawiono pod kątem, aby poprawić efektywność ochrony. To rozwiązania typowe dla współczesnych MRAP‑ów, ale z lokalnymi modyfikacjami producenta.
Największym atutem Shoty jest regionalny rodowód, który może stać się impulsem dla bałkańskiego przemysłu zbrojeniowego. Nie wiadomo jednak, na ile projekt będzie konkurencyjny eksportowo. Segment opancerzonych samochodów jest nasycony, a brak atutu „sprawdzone w boju”, którym dysponują ukraińskie odpowiedniki, może utrudnić wejście na rynki poza regionem.