Gościem Grzegorza Kępki w środowym wydaniu „Gościa Wydarzeń” był Wojciech Konończuk. Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, odpowiadając na pytanie o to, co Polska powinna robić, aby „w miarę bezpiecznie wyjść” z politycznego zawirowania, wskazał, że w przyszłym roku świat z niego „nie wyjdzie”.
– To będzie dłuższy proces. Tak jest zawsze, kiedy mamy napięcia, kiedy kończy się jedna epoka polityczna, a kończy się epoka polityczna, która zaczęła się wraz z rozpadem dwubiegunowego świata końcem zimnej wojny i zanim się zacznie nowa, to ten okres wstrząsów, napięć, wojen, on oczywiście będzie – mówił.
– To, co powinniśmy robić, to po pierwsze zachować spoistość wewnętrzną, pamiętać o komunikacji strategicznej do wewnątrz, tłumaczyć także Polakom, co się wokół nas dzieje. Gdzie są nasze interesy, kto jest naszym naszym sojusznikiem, kogo powinniśmy wspierać, a kto jest naszym wrogiem? I to bez wątpienia tym wrogiem jest, który nam życzy jak najgorzej, jest Rosja – mówił.
ZOBACZ: Uszkodzony kabel na dnie Bałtyku. Finlandia zatrzymała podejrzany transportowiec
Komentarz Konończuka padł po dłuższej dyskusji na temat sytuacji na świecie. Ekspert mówił m.in. o Chinach, wskazując, że w jego ocenie kraj ten „jest groźny dla Europy” i stanowi „zagrożenie gospodarcze”. Jak wskazał dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, „do tej pory Chiny maskowały swoją moc”.
– Teraz ją okazują, a wręcz w sposób taki zupełnie otwarty wobec Europy, co wynika głównie z tego, że nie nie mają wobec nas zbyt wielu ciepłych uczuć. Raczej nie doceniają mocarstwowej pozycji Stanów Zjednoczonych, natomiast uważają, że my jesteśmy wewnętrznie podzieleni, skłóceni – mówił.
„Rosja uważa, że wygrywa”. Ekspert o wojnie w Ukrainie
Ekspert odniósł się do toczącej się wojny w Ukrainie i wskazał, że warunki planu pokojowego mogą nie być najbardziej odpowiednie dla Ukrainy. – Nie wiem, czy bym powiedział, że to jest ten najbardziej optymalny, stan dla Ukrainy. Dla nas, dla Europy, to oczywiście jest – powiedział.
ZOBACZ: Noworoczne orędzie Putina. Zwrócił się bezpośrednio do żołnierzy
– Natomiast pytanie jest oczywiście o to, czy on jest optymalny z punktu widzenia Rosji i tu bym się jednak zawahał bardzo, bardzo mocno, bo Rosja chce wprawdzie zakończenia wojny, ale na swoich warunkach – powiedział ekspert, dodając, że wstrzymałby się z udzieleniem odpowiedzi na pytanie dotyczące tego, czy pokój jest już na horyzoncie.
– Wstrzymałbym konie, bo wydaje mi się, że Rosja jednak jest daleka cały czas od tego, żeby pójść na jakiekolwiek ustępstwa, a bez ustępstw rosyjskich ta wojna cały czas będzie trwał – powiedział.
Ekspert o wojnie w Ukrainie. Rosja „uważa że wygrywa”
Ekspert ocenił, że Rosja uważa, „że wygrywa” wojnę z Ukrainą. – Po pierwsze, taka jest percepcja na Kremlu. Z drugiej strony prezydentura (Donalda – red.) Trumpa jest dla Rosji błogosławieństwem – powiedział, wskazując, że „nie wiemy”, co dokładnie zakłada plan pokojowy uzgodniony przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i amerykańskiego prezydenta.
ZOBACZ: Kłopoty byłego ministra rolnictwa. Jest akt oskarżenia
– (Wiemy – red.) to, że mamy jakiś dokument, który został wypracowany między stroną ukraińską, stroną amerykańską i z udziałem Europejczyków. Wydaje mi się, że wiedza pana premiera jest największa, na pewno większa niż moja w tym zakresie, dotycząca jakich gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy – mówił.
Rosja stawia warunki. „To znacznie więcej niż to, na co Ukraina jest w stanie się się zgodzić”
Konończuk dodał również, że w jego ocenie Rosja nie zamierza zrezygnować ze swoich warunków, które „stawia głośno”. W tym kontekście ekspert wspomniał o Donbasie, nad którym Kreml chce przejąć kontrolę. Wspomniał również o zaporoskiej elektrowni i stacjonowaniu wojsk. – Rosja czuje, że wygrywa tę wojnę i nie chce się zgodzić tak naprawdę na nic – powiedział.
ZOBACZ: Rosja pokazała nagranie z rzekomego ataku. „To śmieszne”
– Rosja chce osiągnięcia swoich kluczowych warunków i te kluczowe warunki to jest znacznie więcej niż to, na co Ukraina jest w stanie się się zgodzić. Rosja – mówiąc najkrócej – chce kontroli nad Ukrainą, a to będzie oznaczało pozbawienie Ukrainy wolności i suwerenności – dodał
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
