Trump uderzył w Wenezuelę
We wtorek 30 grudnia CNN poinformowało, że na początku tego miesiąca CIA przeprowadziła atak dronowy na port u wybrzeży Wenezueli. Stacja powołała się na źródła zaznajomione ze sprawą. „To jest pierwszy powszechnie znany atak USA na cel na terenie tego kraju” – podkreślono.
Atak miał być wymierzony w położony na uboczu dok. Według administracji USA obiekt był wykorzystywany przez wenezuelski gang Tren de Aragua do magazynowania narkotyków a następnie przeładowywania ich na łodzie i dalszego przerzutu. Jak podaje CNN w momencie uderzenia nikogo nie było na terenie obiektu. Płk Allie Weiskopf, rzeczniczka Dowództwa Operacji Specjalnych USA, cytowana przez CNN powiedziała, że „Siły Operacji Specjalnych nie udzieliły żadnego wsparcia przy tej operacji, w tym wsparcia wywiadowczego”. – Doszło do potężnej eksplozji w rejonie doków, gdzie załadowywano łodzie narkotykami – tak skomentował sprawę Trump. – Uderzyliśmy we wszystkie łodzie, a teraz uderzyliśmy w sam obszar, w miejsce, gdzie odbywa się operacja. To właśnie tam realizowano te działania i tego miejsca już nie ma – dodał.
Zobacz wideo Trump zbiera nagrody i nie miał czasu przeczytać Narodowej Strategii Bezpieczeństwa
Przypomnijmy, Trump 2 grudnia powiedział, że USA „wkrótce rozpoczną ataki na cele wewnątrz Wenezueli”. – Wiemy, gdzie oni mieszkają. Wiemy, gdzie mieszkają ci źli, i wkrótce zaczniemy działać – mówił prezydent USA podczas posiedzenia gabinetu. Polityk argumentował, że ataki są konieczne, aby powstrzymać napływ narkotyków do USA. Jego zdaniem „znacznie łatwiej będzie uderzać w cele na lądzie”.
Trump grozi Iranowi atakiem
Prezydent USA zagroził atakiem również Iranowi, jeśli Teheran wznowi program nuklearny. W czerwcu tego roku Amerykanie przeprowadzili naloty na ten kraj. Przyjmując premiera Izraela Beniamina Netanjahu na Florydzie, Donald Trump mówił, że słyszał, jakoby Iran znów próbował wzbogacać uran. – Jeśli to prawda, będziemy musieli w nich uderzyć – ostrzegał amerykański prezydent. Zastrzegł jednak, że dużo mądrzejsze byłoby porozumienie z Iranem, którego nie wykluczył. 13 czerwca Amerykanie zaatakowali przy pomocy lotnictwa zakłady wzbogacania uranu w irańskim Natanz i Fordow. Strona irańska przyznała, że fabryki zostały w znacznym stopniu zniszczone. 24 czerwca został podpisany rozejm.
Czytaj także: „Atak na rezydencję Putina? Trump relacjonuje rozmowę z rosyjskim prezydentem”.
Źródła:CNN, Reuters, IAR