River City Ransom: Underground to gangsterska retro bijatyka 2D z elementami platformowymi i RPG. Produkcja została wydana w 2017 roku wyłącznie na PC i spotkała się ze skromnym, lecz „w większości pozytywnym” przyjęciem ze strony graczy. Jeżeli jednak nigdy nie mieliście z nią styczności, to na jej sprawdzenie nie macie dużo czasu, bowiem niedługo całkowicie zniknie ona ze Steama.
Gra znika ze sprzedaży przez licencje
Produkcja studia Conatus Creative nie otrzymała żadnej aktualizacji lub ogłoszenia od 2018 roku, lecz wczoraj deweloperzy opublikowali na Steamie przykrą wiadomość. W krótkim wpisie poinformowali, że River City Ransom: Underground zostanie usunięte ze sklepu Valve, a proces już się rozpoczął.
Ze względu na wygaśnięcie umowy licencyjnej ta gra zostanie wycofana ze sprzedaży na Steam. Proces usuwania z oferty jest obecnie w toku.
Jeśli już posiadasz grę, nic się nie zmienia – pozostanie ona dostępna w Twojej kolekcji Steama i nadal będzie można ją pobierać oraz grać w nią bez żadnych problemów.
Już teraz niemal cała karta gry na Steamie została wyczyszczona. Nie znajdziecie na niej żadnych zrzutów ekranu czy materiałów wideo – pozostał jedynie krótki opis. Co warte zaznaczenia, to że River City Ransom: Underground wciąż jest możliwe do kupienia – i to w promocyjnej cenie 10,79 zł. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie tytuł zniknie na dobre, więc to ostatnia chwila na zakup.
Zerkając na stronę SteamDB, od razu można zauważyć, że wielu graczy postanowiło skorzystać z okazji. W momencie pisania tego tekstu w grze znajduje się ponad 100 użytkowników – ostatni raz taki wynik udało się osiągnąć w 2020 roku.
Wycofywanie gier ze sprzedaży nie jest niczym nowym we współczesnym świecie gamingu, a River City Ransom: Underground niedługo dołączy do wielu innych tytułów na wirtualnym cmentarzu. Tyle dobrego, że w odróżnieniu od niektórych gier-usług, jej posiadacze będą mogli nadal bez przeszkód kontynuować zabawę w tej produkcji.
Nie jest jasne, na co dokładnie wygasa licencja twórcom. Niemniej najwyraźniej jest to coś na tyle istotnego (a tym samym niemożliwego / zbyt czasochłonnego i kosztownego do zastąpienia), że deweloperzy woleli całkowicie wycofać grę ze sprzedaży.

