Cóż pozostaje w ostatni dzień roku jak nie zapowiedzieć coś dużego na jutrzejsze rozpoczęcie 2026? Apple tak myśli i właśnie to uczynili.
Dzisiaj ostatni dzień roku, a więc zapewne pora kiedy wielu z nas szykuje się na wieczorne świętowanie, w trakcie którego może paść pytanie rozpoczynające całą dyskusję: jakie jest twoje postanowienie noworoczne? Temat rzeka, lecz jednym z popularniejszych jest pewnie siłownia i podobne wyzwania fizyczne. Z tej okazji Apple zdecydowało się opublikować tajemniczą reklamę, która może zachęcić, aby to właśnie oni stali się częścią życzeń na 2026.
Tajemnicza reklama intryguje fanów Apple. Aplikacja dostanie coś dużego
Apple właśnie opublikowało zajawkę na Instragramie, a dokładnie na profilu Apple Fitness+. Zapowiada, że „coś dużego” trafi do usługi w nadchodzącym (już jutro!) 2026 roku. W krótkim wideo bohaterowie czytają fikcyjną gazetę Apple Fitness+ Times z nagłówkami w stylu bardzo pasujacym do atmosfery 31. grudnia.
Apple
Są to wielkie hasła jak ODLICZANIE ROZPOCZĘTE i CO PLANUJE APPLE FITNESS+ NA NOWY ROK!?, a to naturalnie nie tyle jasno sygnalizuje, co wrzeszczy nam prosto do ucha styczniową niespodziankę poprzez rozbudowę oferty. Miałoby to sens w świetle doniesień znanego insidera Apple Marka Gurmana, który na łamach Bloomberga mówił, że aplikacja Fitness+ i jej perspektywy na przyszłość zostały wzięte pod lupę, co mogło budzić wątpliwości o jej byt, jednocześnie jednak Apple przecież rozbudowuje usługę i intensywnie ją promuje.
Zaledwie w tym miesiącu, pisaliśmy o tym, że firma rozszerzyła dostępność Fitness+ na 28 nowych rynków, a w tym i Polskę. Wykorzystując do tego swoją technologię sztucznej inteligencji, odpowiedzialnej za stworzenie dubbingu dla łatwiejszej lokalizacji treści. Na domiar w planach jest także start w Japonii i to już na początku przyszłego roku. Będzie to prawdopodobnie największy test kontrolny usługi, bowiem Japonia jest szalenie ogromny rynkiem sprzętów Apple. Wszystkie te działania wskazują zaś na dwutorowy plan, z jednej strony waży się przyszłość Fitness+, ale z drugiej, wciąż pompują pieniądze w zwiększanie jej zasięgu poprzez otwieranie się na kolejne rynki.
Sama zajawka niestety nie zdradza za bardzo konkretów, ale mocno sugeruje noworoczny kontekst i moc zupełnie świeżych nagrań z trenerami. Jeden z nagłówków zachęca do uważnego śledzenia styczniowych nowości, Apple dość bezpośrednio nawołuje poprzez jeden z nagłówków: EKSPERCI PRZEWIDUJĄ, ŻE STYCZEŃ JEST WART SZCZEGÓLNEJ UWAGI. Jak tu się z tym kłócić? Nie pozostaje nic innego jak zaopatrzyć się w Apple Watch i dać szansę czemuś nowemu w nadchodzącym 2026.
„Treningi można łączyć w programy, a wszystko to zsynchronizowane jest z ekosystemem Apple i oczywiście zegarkiem Apple Watch, który stanowi integralną część całego doświadczenia, pełniąc rolę monitora aktywności. Wygląda to wszystko bardzo schludnie i co najważniejsze, jest dostępne po polsku (interfejs, trenerzy posługują się angielskim).” – jak pisał Patryk
Tym bardziej, że na nowy rok może być pod kątem smart zegarka przełomowy ze względu na zapowiadany osobny, napędzany przez technologię AI serwis zdrowotny Apple (jednak aktualny materiał nie wydaje się bezpośrednio z nim związany). Póki co, Apple sygnalizuje, że Fitness+ pozostaje istotnym elementem ekosystemu i będzie otrzymywać nowości, od nowych programów treningowych po dalsze eksperymenty z AI w lokalizacji i personalizacji treści. Przed tym, choćbyśmy chcieli, niestety uciec się nie da. Kolejne szczegóły prawdopodobnie poznamy wraz z ODLICZANIEM na początku roku.
Źródło: 9to5mac

