Kinga Dębska to ceniona polska scenarzystka oraz reżyserka. Największą popularność zdobyła za sprawą obsypanego nagrodami tragikomicznego filmu „Moje córki krowy”, który stworzyła na podstawie własnych doświadczeń. Na koncie ma jednak znacznie więcej hitowych tytułów, w tym m.in.: „Hel”, „Zabawa, zabawa”, „Lulu” oraz „Zupa nic”. Ten ostatni teraz będzie można obejrzeć w TV.
O co chodzi w filmie „Zupa nic”? Kultowy maluch odmienił życie głównych bohaterów
Fabuła produkcji skupia się wokół losów rodziny Makowskich, którzy próbują odnaleźć się w PRL-owskich realiach. Marta ma duszę romantyczki, ale zupełny brak przestrzeni na spełnianie swoich pasji. W szkole uchodzi za ofiarę losu, a w domu dzieli pokój z siostrą Kasią oraz babcią, która nieustannie raczy ją opowieściami dotyczącymi powstania. Jej ojciec Tadeusz to typowy inteligent, lecz w pracy doznaje nieustannie upokorzeń. Po godzinach pędzi bimber na potęgę i zazdrości luksusowego życia szwagrowi.
Z kolei jego żona Elżbieta stoi na czele zakładowej Solidarności, marząc skrycie o ucieczce za granicę. Obydwoje są sfrustrowani i niezadowoleni z tego, jak potoczyło się ich życie i los. Wszystko zmienia się, gdy pod blokiem, w którym mieszkają, staje pomarańczowy fiat, będący spełnieniem ich najskrytszych snów. Dzięki niemu małżonkowie odkrywają w sobie dryg do handlu, a nastoletnia Marta po raz pierwszy prawdziwie się zakochuje.
Zobacz wideo Mateusza Damięckiego po „Drugiej Furiozie” ogarnął mrok. Odczuła to jego żona Paulina
W „Zupie nic” stworzyli duet, który pokochali Polacy. Teraz hitowa komedia doczeka się telewizyjnej emisji
W obsadzie „Zupy nic” wystąpiła plejada największych polskich gwiazd. Głównych bohaterów wykreowali Kinga Preis i Adam Woronowicz, a u ich boku pojawiła się Barbara Papis oraz Ewa Wiśniewska, nagrodzona za zagranie babci Orłem. W pozostałe role wcielili się m.in.: Alicja Warchocka, Milena Lisiecka, Przemysław Bluszcz, Katarzyna Kwiatkowska, Rafał Rutkowski i Marcin Bosak.
Wszystkie odcienie PRL-u, nie tylko szarości. (…) Miałem banana na twarzy przez cały seans.
Dla mnie mistrzostwo!
List miłosny do lat 80. zbudowany ze wspomnień Dębskiej
– pisali widzowie na łamach portalu Filmweb tuż po premierze produkcji, która odbyła się w 2021 roku. Pojawiły się nawet głosy, że to „sentymentalna podróż do PRL-u” i porównania do kultowego „Między nami dobrze jest” Grzegorza Jarzyny na podstawie powieści Doroty Masłowskiej. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu, to czas najwyższy nadrobić zaległości. Już 1 stycznia 2026 roku o godzinie 20 „Zupa nic” doczeka się emisji w TVP2. Dla spóźnialskich zaplanowano powtórkę na 4 styczna 20 minut po północy na tym samym kanale. Można ją też obejrzeć za darmo w serwisie streamingowym vod.tvp.pl.