• Ponad 50 proc. Polaków darzy zaufaniem prezydenta Karola Nawrockiego – tak wynika z badań CBOS; 
  • Respondenci zostali także poproszeni o wskazanie polityka roku w Polsce i na świecie; 
  • Jak mówiła w TOK FM prof. Ewa Marciniak z CBOS – tu pojawił się pewien poważny problem. 

Mijający 2025 rok byłe pełen emocji na polskiej i międzynarodwej scenie politycznej. Którym politykom udało się zatem „zdobyć” serca Polaków? W „Wywiadzie Politycznym” pytana była o to prof. Ewa Marciniak, dyrektorka Centrum Badania Opinii Społecznej. 

Jak podkreśliła gościni TOK FM, istotne były dwa badania. Jedno pokazujące poziom zaufania do polskich polityków, a drugie – pokazujace, kogo uznajemy za polityka roku w Polsce i na świecie. 

– Pierwsze badanie pokazuje, że rekordy bije prezydent Karol Nawrocki, który cieszy się zaufaniem społecznym większym niż 50 proc. Ono trochę spada, ale wciąż jest wysokie przy odestku nieufności sięgającym ok. 30 proc. – wyjaśniła Marciniak. Prowadzący audycję Maciej Kluczka zwrócił jednak uwagę, że Nawrockiemu wciąż ufa więcej Polaków, niż na niego głosowało. -Tak, można właściwie tak powiedzieć – odparła dyrektorka CBOS. 

Gościni TOK FM zwróciła uwagę, że na podium uplasowało się jeszcze dwóch polityków: Radosław Sikorski i Władysław Kosiniak-Kamysz. – To jest ciekawe, bo oni dość istotnie wyprzedzają pozostałych polityków rządzącej koalicji – dodała. Jak podkreśliła, jest to ważny sygnał, który może mieć oczywiście także charakter sytuacyjny. – To są dwaj ministrowie, którzy odpowiadają za ważne resorty dotyczące bezpieczeństwa – przypomniała. 

Gościni „Wywiadu Politycznego” przekazała, że tuż po Nowym Roku CBOS opublikuje kolejne badanie, tym razem otwarte, w którym ankietowani mieli wskazać, kto ich zdaniem jest politykiem roku w Polsce i na świecie.

– W tym badaniu aż 16 proc. respondentów wskazała na Karola Nawrockiego, a nieco ponad 8 proc. odpowiedziało, że jest to Donald Tusk. Redaktor Kluczka wzrócił uwagę, że w przypadku obydwu polityków wskazania są niewielkie i brak wyraźnego lidera, który zdobyłby kilkadziesiąt proce głosów. – Tak, i co ciekawe, podobnie sytuacja kształtuje się w przypadku światowego polityka roku. Tu ok. 16 proc. respondentów wskazało na Donalda Trumpa, a na drugim miejscu znalazł się Wołodymyr Zełenski – wyjawiła dyrektorka CBOS. 

Zapytana, z czego to wynika, odparła, że choć różnica między pierwszym a drugim miejscem jest niemal dwukrotna, to oznacza, że jedna trzecia respondentów uważa, że nie ma takiego polityka, który zasługuje na miano polityka roku. – To jest też ciekawe, że jeżeli podajemy nazwiska, respondenci łatwiej się ustosunkowują, wyobrażają sobie i dopasowują osobę do konkretnej sutuacji. Jeżeli stawimy pytanie otwarte, rozpoznawalność polityków jest zdecydowanie mniejsza, prawdopodobnie niezadawalająca ich, bo cześć z nich, ja mam takie poczucie, może uważać, że skoro jest obecna w przestrzeni publicznej, to też jest obecna w umysłach ludzi, a wcale tak nie jest – skwitowała gościni TOK FM. 

Źródło: TOK FM/ Fot.Krzysztof Kubiak/Reporter/ East News