Do wybuchu doszło około godziny 1:30 w nocy. Bar był wypełniony gośćmi świętującymi nadejście Nowego Roku. Policja potwierdziła ofiary śmiertelne, ale na razie nie ujawnia ich narodowości. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną tragedii mogły być materiały pirotechniczne używane podczas imprezy.

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Straż pożarna opanowała ogień, a rannych przewieziono do szpitali karetkami i śmigłowcami. W akcji brały udział helikoptery z pobliskiego Sionu. Obszar wokół baru został zamknięty, a nad kurortem wprowadzono strefę zakazu lotów.

Śledztwo trwa

Policja kantonu Valais prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn eksplozji. Nie wyklucza się, że fajerwerki odpalane wewnątrz lokalu mogły wywołać serię detonacji. Na razie nie ma informacji o tym, czy wśród ofiar są obcokrajowcy.

Crans-Montana to jeden z najbardziej znanych kurortów w Alpach, przyciągający turystów z całego świata. Sylwestrowa tragedia wstrząsnęła mieszkańcami i gośćmi regionu, który słynie z luksusu i bezpieczeństwa.

Artykuł jest aktualizowany.