W pozwie złożonym kilka dni temu w Sądzie Najwyższym stanu Kalifornia Brian King Joseph, którego Will Smith zatrudnił do występów podczas światowej trasy „Based on a True Story: 2025”, utrzymuje, że nie tylko doświadczył „traumatycznych wydarzeń” podczas pracy ze Smithem, ale też został zwolniony za ich zgłoszenie.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Joseph, finalista trzynastej edycji „America’s Got Talent”, pozywa Smitha oraz Treyball Studios Management, Inc. w związku z rzekomym incydentem z marca 2025 r., gdy ktoś pozostawił mu niepokojącą „wiadomość” po nieuprawnionym wejściu do jego pokoju hotelowego w Las Vegas. Według pozwu, do którego dotarło „Entertainment Weekly”, sprawca zostawił ślady „seksualnego zagrożenia przemocą”, w tym „chusteczki, butelkę piwa, czerwony plecak, butelkę leków na HIV z czyimś nazwiskiem, kolczyk oraz wypis ze szpitala należący do innej osoby”. Pozostawiono również kartkę z napisem: „Brian, wrócę… Tylko my”, podpisaną sercem i imieniem Stone F.
- Dlaczego Brian King Joseph pozywa Willa Smitha?
- Jakie incydenty rzekomo miały miejsce podczas trasy?
- Co zawierało niepokojąca wiadomość zostawiona w hotelu?
- Jakie roszczenia finansowe zgłasza Joseph w pozwie?
Jak czytamy, w pozwie znalazły się także zarzuty, że przed opisywanym incydentem Smith „celowo przygotowywał i oswajał pana Josepha do dalszego seksualnego wykorzystywania” po tym, jak zatrudnił go na trasę promującą swój piąty album studyjny. „Ty i ja mamy wyjątkową więź, jakiej nie mam z nikim innym” — miał powiedzieć Smith do Josepha podczas jednego ze spotkań. W pozwie opisano także sytuację, gdy pracownicy Smitha zgubili torbę Josepha, w której znajdował się klucz do jego pokoju hotelowego.
Tommaso Boddi / Stringer / Getty Images
Brian King Joseph pozywa Willa Smitha
Joseph twierdzi, że po odkryciu, iż ktoś wszedł do jego pokoju hotelowego, poinformował o tym obsługę hotelu, lokalną linię policyjną oraz zespół zarządzający Smitha. Według pozwu, jeden z członków tego zespołu „upokorzył” Josepha i poinformował go, że zostanie zwolniony. W kolejnych dniach zwolnienie Josepha zostało w pozwie określone jako odwetowe, a szybkie zatrudnienie innego skrzypka miało być próbą zatuszowania usunięcia Josepha z trasy.
„Okoliczności włamania do hotelu wskazują na powtarzający się schemat drapieżnego zachowania, a nie pojedynczy incydent” — czytamy w pozwie. Joseph zgłasza także, że po opisywanym zdarzeniu i wynikającym z niego zwolnieniu doświadczył „poważnego stresu emocjonalnego, strat finansowych, szkód wizerunkowych i innych krzywd”, w tym „PTSD i innych problemów psychicznych”.
Muzyk domaga się odszkodowania za szkody osobiste i finansowe, podkreślając, że przygotowania do trasy wiązały się dla niego z dużym obciążeniem finansowym.