Przez lata na lotniskach w Europie obowiązywał limit 100 ml płynów w bagażu podręcznym, wprowadzony w celu zwiększenia bezpieczeństwa lotów. W praktyce oznaczało to dla pasażerów konieczność pakowania kosmetyków w małe pojemniki, przelewania napojów lub ich wyrzucania przed kontrolą bezpieczeństwa.
Nowoczesne skanery CT (tomografy komputerowe) pozwalają dokładnie sprawdzić zawartość bagażu w technologii 3D. Dzięki temu pracownicy ochrony mogą ocenić, co znajduje się w walizce, bez konieczności wyjmowania płynów czy sprzętu elektronicznego. Pasażerowie mogą teraz przewozić nawet do 2 litrów płynów w jednej butelce.
Zapytaliśmy w Warszawie o euro. Oto co usłyszeliśmy
Nowe technologie kontroli bezpieczeństwa nie są w Polsce nowością. Skanery CT działają już na Lotnisku Kraków-Balice i Lotnisku Poznań-Ławica. Od września pasażerowie tych portów nie muszą wyjmować płynów ani sprzętu elektronicznego podczas kontroli. Teraz czas na największe lotnisko w kraju – Lotnisko Chopina w Warszawie.
Lotnisko Chopina będzie trzecim polskim portem wyposażonym w skanery CT. Montaż 15 urządzeń rozpocznie się w styczniu i potrwa do maja lub czerwca. Polskie Porty Lotnicze podpisały umowę z konsorcjum Dimark i Anglosec na kwotę ponad 44 mln zł.
Inwestycję opóźnił spór przetargowy, który trafił do Krajowej Izby Odwoławczej, ale po jego rozstrzygnięciu projekt ruszył ponownie.
Dla pasażerów oznacza to:
W 2025 r. na Lotnisku Chopina obsłużono ponad 24 mln pasażerów, to o blisko 3 mln więcej niż w 2024 r.