Karetka utknęła na S7 koło Ostródy 

Do pierwszego niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek 1 stycznia 2026 roku około godziny 18.30 na drodze ekspresowej S7 w rejonie miejscowości Wodziany, niedaleko Ostródy. Ambulans, który przewoził pacjentów do Olsztyna, utknął na zaśnieżonej i śliskiej jezdni. Jak poinformował lokalny portal Ostróda Flesz, na miejsce wezwano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Małdytach. Do akcji włączyła się również policja. Dzięki wspólnym działaniom służb karetkę udało się wyciągnąć i umożliwić jej dalszą jazdę do szpitala. 

Dramatyczna sytuacja w gminie Lubawa 

Do podobnego incydentu doszło w powiecie iławskim, na terenie gminy Lubawa. Tam również intensywne opady śniegu doprowadziły do zablokowania lokalnych dróg. Na jednej z nich – DW 537 z Napromka do Lubawy – utknęła karetka transportująca pacjenta wymagającego pilnej pomocy medycznej. Portal Info Iława poinformował, że sytuacja była bardzo poważna. Według nieoficjalnych relacji mieszkańców pacjent znajdował się w ciężkim stanie, a opóźnienie w dotarciu do szpitala mogło mieć poważne konsekwencje. Pojawiły się też informacje o tym, że stojący na sygnale przed zaspą ambulans wyprzedzali inni kierowcy, którzy utknęli przed nim. Miało to spowodować jeszcze większe utrudnienia. 

Zobacz wideo

Sonda: Czy pogoda psuje nam nastrój?

Pomogli strażacy i mieszkańcy 

W akcji ratunkowej uczestniczyli strażacy z OSP w Złotowie, a także przypadkowo napotkani ludzie. – Dzięki pomocy rolnika, okolicznych mieszkańców i OSP ze Złotowa karetka pojechała dalej w kierunku Lubawy. Ciekawe, jak będzie dalej, czy da radę przedostać się koło Lip – relacjonował jeden z mieszkańców lokalnemu portalowi. Ze względu na złe warunki pogodowe nie było możliwości zadysponowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie ambulans, eskortowany przez strażaków, dotarł bezpiecznie do szpitala w Iławie.  

Zima paraliżuje region 

Obfite opady śniegu, które nawiedziły północną Polskę, od kilku dni powodują poważne utrudnienia komunikacyjne i paraliżują miejscami funkcjonowanie transportu. Problemy dotyczą nie tylko kierowców samochodów osobowych i ciężarowych, ale także transportu publicznego oraz służb ratunkowych. Wcześniej dwukrotnie na kolei w okolicach Nidzicy utknęły pociągi. W jednym z nich pasażerowie musieli spędzić kilka godzin bez ogrzewania.  

Czytaj także: Krok od tragedii na Babiej Górze. 24-latka z Polski utknęła po słowackiej stronie. Akcja ratownicza

Źródła: infoilawa.pl, Ostróda Flesz (facebook), OSP KSRG Małdyty, Gazeta.pl