Co jakiś czas otrzymujemy zapowiedzi nowych, ambitnych modyfikacji do Grand Theft Auto. Wraz z rozpoczęciem 2026 roku w sieci udostępniono zwiastun projektu zatytułowanego GTA: Carcer City, będący modyfikacją typu total conversion do GTA: San Andreas. Fani jednak, zamiast się ekscytować, odliczają dni do reakcji Rockstar Games.

Ambitny mod do GTA: San Andreas

Według opisu Grand Theft Auto: Carcer City zabierze gracza do „największego i najbardziej szczegółowego miasta w historii serii z ery 3D”. Warto wspomnieć, że jest to zupełnie nowa lokacja dla cyklu, ponieważ w Carcer City rozgrywała się akcja innej gry Rockstara – Manhunt. Możemy więc spodziewać się znacznie mroczniejszego klimatu niż chociażby w GTA 5.

Fabuła moda umiejscowiona została w 2001 roku i przedstawi historię byłego policjanta wciągniętego w przestępczy świat Carcer City. Samo miasto natomiast znajduje się na skraju upadku – biznesy są zamykane, instytucje zawodzą, a gangi przejmują władzę, przez co przetrwanie w nim jest wyzwaniem samym w sobie.

Choć data premiery modyfikacji nie jest jeszcze znana, twórcy przekazali, że wersja demonstracyjna zostanie udostępniona za nieco ponad 2 miesiące – 9 marca. Oczywiście pod warunkiem, że do tego czasu Carcer City umknie pod radarem Rockstar Games, na co zwracają uwagę gracze w komentarzach.

Byłem tu zanim Rockstar zamknął projekt.

Niezłe. Tylko trzeba uważać, żeby Take Two nie zamknęło modyfikacji. Bo mogą to zrobić. I nie potrzebują do tego żadnego powodu.

Przypomnijmy, że Rockstar Games wraz z wydawcą Take-Two znani są z zamykania wielu ambitnych modyfikacji. W zeszłym roku spotkało to projekt o nazwie Liberty City Preservation Project, a niemałe problemy miało również GTA Vice City: The NextGen Edition. Swego czasu oberwało się także GTA 4: Definitive Edition.

Pozostaje mieć nadzieję, że GTA: Carcer City uniknie podobnego losu i graczom dane będzie sprawdzić modyfikację. Tym bardziej, że wielu z nich spodobały się materiały zaprezentowane w zwiastunie.

Grand Theft Auto: San Andreas