
„Atak” na dowódcę Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego. Ukraiński wywiad publikuje nagranie
Źródło: Wywiad Wojskowy Ukrainy Posłuchaj artykułuWykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję? Zaloguj się.
Dowiedz się więcejUkraiński wywiad wojskowy opublikował nagranie, mające przedstawiać atak drona na Denisa Kapustina, dowódcę Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego, walczącego po stronie armii ukraińskiej. Śmierć Kapustina została sfabrykowana, a służby w Kijowie przejęły pół miliona dolarów, oferowanych przez Rosjan na jego likwidację.
„Wideo za pół miliona: szczegóły operacji specjalnej w celu uratowania życia dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego Denisa Kapustina” – przekazał w piątek ukraiński wywiad wojskowy.
Opublikował nagranie mające przedstawiać „atak” na dowódcę jednostki, walczącej po stronie armii ukraińskiej. „Stworzono nagranie wideo z pracy dwóch dronów bojowych: pierwszy bezzałogowiec uderzył w minibus, w którym był Kapustin, drugi zarejestrował tak zwane skutki ataku – płonący samochód” – poinformował wywiad.

Przekazał, że „zamawiający zbrodnię w rosyjskich służbach uwierzyli w dostarczone wideo i zapłacili ukraińskim wywiadowcom pół miliona dolarów, które znacząco wzmocni zdolności bojowe oddziałów specjalnych”.

Ujęcie z nagrania, udostępnionego przez wywiad wojskowy w Kijowie
Sfabrykowane doniesienia o śmierci
W czwartek ukraiński wywiad wojskowy ujawnił, że sfabrykował informacje o śmierci Denisa Kapustina i przejął pół miliona dolarów, oferowanych przez rosyjskie służby na jego likwidację.

Wiadomość o śmierci Kapustina, który miał zginąć w ataku drona FPV na odcinku zaporoskim, Rosyjski Korpus Ochotniczy przekazał w sobotę. Informację tę rozpowszechniły następnie ukraińskie media.
W czwartek popołudniu korpus opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać Kapustina oraz szefa HUR Kyryło Budanowa. Towarzyszy im również „Tymur”, zamaskowany dowódca jednostki, która właśnie przejęła pieniądze od Rosjan za rzekome zabicie Kapustina
Autorka/Autor: tas/PKoz
Źródło: tvn24.pl, PAP
Udostępnij:
Link skopiowany do schowka.