Aston Villa szybko wróciła na zwycięską ścieżkę. W starciu z Nottingham Forest do wyjściowego składu ekipy Unaia Emery’ego wrócił Matty Cash, który ostatnio pauzował za nadmiar żółtych kartek.
W 49. minucie prawy obrońca precyzyjnie zagrał w pole karne do Johna McGinna. Szkot uderzył bez przyjęcia i nie dał szans bramkarzowi. Dla Casha to druga asysta w tym sezonie Premier League. „The Villans” wygrali na własnym terenie 3:1.
ZOBACZ WIDEO: Boruc wkręcił Fabiańskiego w szatni Legii. „Weź wstań…”
W 90. minucie Cash został zastąpiony przez Andresa Garcię. Reprezentant Polski swoim występem zasłużył na pochwały.
„Wrócił do jedenastki po zawieszeniu i rozegrał dobry mecz, powstrzymując skrzydłowego Forest, Hutchinsona, przez większość meczu. Zaliczył asystę przy pierwszym golu McGinna precyzyjnym, niskim dośrodkowaniem. Dołożył jeszcze kilka groźnych zagrań” – tak występ Casha podsumował serwis birminghamworld.uk, który przyznał mu notę „8” w skali od „1” do „10”.
„Bardzo mocny występ prawego obrońcy. Był stałym punktem na skrzydle i zaliczył znakomitą asystę. Jego celność podań była imponująca – aż 93 proc. W defensywie pewny, wykonywał swoje zadania bezproblemowo. Bardzo kompletny występ” czytamy na sportsdunia.com (ocena „7,5”).
Z kolei portal birminghammail.co.uk przyznał Cashowi „siódemkę”. „W 28. minucie Cash dośrodkował lewą nogą na dalszy słupek, ale nikt nie znalazł chętnych. Na początku drugiej połowy zaliczył swoją drugą asystę w tym sezonie. Cóż za sezon w jego wykonaniu!” – zachwycał się dziennikarz Josh Townley.