Spis treści 

  • Toyota Land Cruiser serii 100 to już prawdziwa ikona
  • SUV ma pod maską silnik V8 i świetne wyposażenie 
  • Ładne egzemplarze można kupić za jedyne 50 000 złotych 

Ten SUV to prawdziwa legenda marki 
suv-toyota-land-cruiserfot. Cars & Bids

Jeśli ktoś zapyta cię o SUV-a marki Toyota, Land Cruiser jest pierwszym modelem, który przyjdzie ci do głowy. Seria 100 jest naprawdę kultowa. Japoński producent wprowadził ją na rynek w 1998 roku jako następcę modelu serii 80. Choć konstrukcyjnie samochody były dość podobne, model 100 był pierwszym Land Cruisrem z silnikiem V8. 

SUV otrzymał także po raz pierwszy niezależne przednie zawieszenie. Inżynierowie poprawili także układ kierowniczy. Samochód oferował płynniejszą jazdę, większą moc i bardziej luksusowe wnętrze niż jego poprzednik. Ale przy tym wszystkim pozostał równie sprawny w terenie. Produkcja zakończyła się w 20087 roku. 

Zobacz również

Pod maską flagowego wariantu znajdował się 4,7-litrowy silnik V8 o mocy 230 koni mechanicznych. Moc przekazywana była na wszystkie cztery koła za pomocą 4-biegowej automatycznej skrzyni biegów. Nie mogło zabraknąć oczywiście też 2-biegowego reduktora. 

suv-toyota-land-cruiserfot. Cars & Bids
Wspaniały egzemplarz za około 50 000 złotych

Na zakończonej niedawno aukcji na portalu Cars & Bids pojawił się piękny egzemplarz z 2002 roku w kolorze River Rock Green Mica. SUV ma brązowe wnętrze i doskonałe wyposażenie fabryczne. Znajdziemy tu m. in. blokadę mechanizmu różnicowego, podgrzewane przednie fotele, czy składane fotele trzeciego rzędu. 

Co ważne, ten SUV nie ma żadnych modyfikacji. Oznacza to, że jest gotowy do codziennej jazdy. Albo może być potraktowany jako świetny punkt wyjściowy do konstrukcji terenowej. Z całą pewnością przysporzy wiele radości nowemu właścicielowi. A ten był zadowolony już w chwili zakupu. SUV kosztował go bowiem zaledwie 50 000 złotych. 

suv-toyota-land-cruiserfot. Cars & Bids

Copyright © WRC Media. Redakcja zastrzega wykorzystywanie niniejszej treści w zewnętrznych publikacjach, bez podania źródła (link do artykułu). Takie działanie będzie traktowane jako naruszenie praw autorskich i praw do własności intelektualnej.