Wydawało się, że Manchester City ma wszystko w swoich rękach. Grał dobrze, prowadził i nie dopuszczał Chelsea do wielu sytuacji. Tyle tylko, że wystarczył jeden zryw Malo Gusto w doliczonym czasie gry, precyzyjne dogranie w pole karne i Enzo Fernandez wepchnął piłkę do siatki z bliskiej odległości.

Nie mogła dziwić szalona radość Argentyńczyka, który po zdobyciu bramki niemal wskoczył do sektora zajmowanego przez kibiców z Londynu.

Podobna radość musiała panować wśród kibiców i piłkarzy Arsenalu. Przy takim wyniku „Kanonierzy” mają sześć punktów przewagi nad ekipą Pepa Guardioli.

Trzeba pochwalić Chelsea, bo po kiepskiej pierwszej połowie przyszła znacznie lepsza druga. Dobre zmiany przeprowadził tymczasowy trener Calum McFarlane (to on zastąpił zwolnionego Enzo Marescę).

ZOBACZ WIDEO: Otwierają biznes w Polsce. Fabiański mówi o swojej roli

Gospodarze zagrali po swojemu, od początku narzucili wysokie tempo. Spotkanie toczyło się na ich zasadach, choć początkowo brakowało konkretów pod bramką „The Blues”.

Jednak im dalej w las, tym coraz więcej działo się na połowie Chelsea. Wreszcie, w 42. minucie zwycięską – jak się okazało – bramkę zdobył Tijjani Reijnders. Holender trochę przypadkowo znalazł się przy piłce, ale później zaprezentował swój kunszt – wbiegł w pole karne, kapitalnie ograł Benoit Badiashile i mocnym uderzeniem pokonał Filipa Jorgensena.

Kolejne szanse były, m.in. słupek po strzale Erlinga Haalanda, w ostatniej chwili zablokowany strzał Phila Fodena.

Chelsea? W pierwszej połowie dramat niemal na wszystkich płaszczyznach. W drugiej – jak wspomnieliśmy – było lepiej. Na samym starcie, gdy z kilku metrów fatalnie pomylił się Pedro Neto. Później było jeszcze ładne przyjęcie Liama Delapa i strzał z ostrego kąta, z którym jednak poradził sobie Gianluigi Donnarumma.

Goście grali jednak do końca i zostali za to wynagrodzeni w doliczonym czasie.

Manchester City – Chelsea FC 1:1 (1:0)
1:0 Tijjani Reijnders 42′
1:0 Enzo Fernandez 90+4′

Składy:

Manchester City: Gianluigi Donnarumma – Matheus Nunes, Ruben Dias (81′ Nathan Ake), Josko Gvardiol (51′ Abduqodir Husanov), Nico O’Reilly – Rayan Cherki, Rodri, Tijjani Reijnders (70′ Jeremy Doku), Bernardo Silva, Phil Foden – Erling Haaland.

Chelsea: Filip Jorgensen – Josh Acheampong (62′ Jorrel Hato), Trevoh Chalobah, Benoit Badiashile, Malo Gusto – Estevao (46′ Andrey Santos), Reece James, Enzo Fernandez, Cole Palmer, Pedro Neto – Joao Pedro (62′ Liam Delap).

Żółte kartki: Ruben Dias, Matheus Nunes, Bernardo Silva (Manchester City) oraz James, Delap, Enzo Fernandez (Chelsea).

Sędzia: Michael Oliver.