Dyrektor generalny studia Embark potwierdził, że matchmaking uwzględnia agresję graczy podczas kompletowania lobby. System ten nie działał jednak w ten sposób od zawsze.
Grając w ARC Raiders można spotkać osoby mniej lub bardziej pokojowo nastawione do innych. To spowodowało dyskusje na forach gry na temat tego, czy wrogość graczy do innych osób jest uwzględniana przez system kompletowania lobby. Okazuje się, że tak, co potwierdził dyrektor generalny studia Embark, Patrick Söderlund.
Twórca wziął udział w rozmowie z dziennikarzem Deanem Takahashim z GamesBeat, w której przyznał, że serwer „dobiera graczy na podstawie ich skłonności do PvP lub PvE”, lecz nie od zawsze – studio zmieniło matchmaking, by działał w ten sposób około dwóch tygodni temu.
Temat matchmakingu został poruszony w materiale około 9:50.Zobacz na YouTube
Zapytany wprost, czy rozwiązanie opiera się na agresji graczy, Söderlund odpowiedział: „Właśnie o to chodzi. Od początku wiedzieliśmy, że w takiej grze otrzymamy [różne zwyczaje osób – przyp.red.]. Zwłaszcza, że gra stała się popularna. Jest to problem.”
Należy jednak zaznaczyć, że system wciąż priorytetyzuje umiejętności gracza. Następny w kolejce jest rozmiar drużyny, dopiero potem matchmaking uwzględnia skłonność do zachowań agresywnych. Nie oznacza to oczywiście, że będąc przykładnym pacyfistą, spotkamy tylko takie osoby w swojej rozgrywce.
„Więc jeśli wolisz grać w trybie PvE i masz mniej konfliktów z graczami, będziesz lepiej dopasowany. Oczywiście, to nie jest nauka ścisła” – powiedział Söderlund.
Warto dodać, że ARC Raiders zostało docenione przez graczy w plebiscycie Steam Awards 2025. Sieciowa strzelanka zdobyła statuetkę w kategorii Najbardziej Innowacyjnej Rozgrywki. Pełną listę zwycięzców możecie zobaczyć w artykule poświęconym nagrodom.