Co mają wspólnego genitalia ze skokami narciarskimi? Podobno bardzo wiele. Ponieważ ci, którzy zostali obdarzeni przez naturę, latają dalej. Rozmiar czasami ma znaczenie. Przynajmniej z aerodynamicznego punktu widzenia.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Przed sezonem każdy skoczek był mierzony za pomocą skanera 3D i określano rozmiar kroku, który zaczyna się w najniższym punkcie w okolicy genitaliów. Wartość ta jest brana pod uwagę jako podstawa do wyboru kombinezonu na sezon. Jeśli więc uda się przesunąć ten punkt w dół, automatycznie uzyskuje się większą powierzchnię kombinezonu, co zapewnia przewagę w zakresie siły nośnej.
W skokach narciarskich „rozmiar ma znaczenie”
Podobno są nawet skoczkowie, którzy dla kilku milimetrów materiału sięgają po kwas hialuronowy, aby przed pomiarem „wypełnić” swoje przyrodzenie. Dr med. Kamran Karim (starszy ordynator w szpitalu Maria-Hilf-Krankenhaus w Krefeld): „Istnieje możliwość uzyskania tymczasowego, optycznego pogrubienia przyrodzenia poprzez wstrzyknięcie parafiny lub kwasu hialuronowego. Nie jest to jednak możliwe w przypadku wydłużenia. Takie wstrzyknięcie nie jest jednak wskazane z medycznego punktu widzenia i wiąże się z ryzykiem”.
W przeszłości stosowano również piankę, którą nakładano na jądra. Podczas pomiarów skoczkowie noszą bieliznę. Hafele dla BILD: „Mogę wykluczyć, że próbuje się osiągnąć powiększenie genitaliów za pomocą widocznych środków pomocniczych. Podczas pomiarów obecny jest personel medyczny, który dokładnie wszystko kontroluje”.
W przeszłości, kiedy pomiary były wykonywane ręcznie, wiele rzeczy było jeszcze możliwych. Podobno byli skoczkowie, którzy za pomocą silikonu w prezerwatywie uzyskiwali kilka milimetrów więcej w momencie pomiaru. Według informacji BILD niektóre kraje z zadowoleniem przyjęłyby przeprowadzenie przez FIS kolejnego pomiaru skanowania ciała przed igrzyskami olimpijskimi — w celu skorygowania ewentualnych błędów pomiarowych.
Hafele: „Obecnie nie planuje się kolejnego pomiaru. Pracujemy jednak w tle nad metodami, które pozwolą poprawić tę trudną kwestię”. Celem jest, aby o pomiarze decydowała struktura kostna, a nie tkanki miękkie. Wtedy znów będzie prawdą, że nie liczy się rozmiar…