Magda Linette postanowiła rozpocząć sezon od występu w turnieju rangi WTA 250 w Auckland. Polka zdecydowała się na rywalizację zarówno w singlu, jak i w deblu. Do tej pory ma na swoim koncie komplet zwycięstw.
Po udanym początku zmagań w grze podwójnej nasza tenisistka wkroczyła do gry w singlu. Jej przeciwniczką została legendarna Venus Williams, która postawiła trudne warunki. Ostatecznie 45-latka przegrała z Linette po trzysetowym boju 4:6, 6:4, 2:6.
Tym samym Polka w znakomitym stylu rozpoczęła 2026 rok. Po tym, jak awansowała do drugiej rundy gry pojedynczej, może szykować się do pojedynku z Elisabettę Cocciaretto. Włoszka pokonała Alycię Parks 6:2, 7:5, przez co to ona zmierzy się z naszą tenisistką.
Linette będzie faworytką tego starcia, bo zmierzy się z niżej notowaną rywalką. Już teraz jasne jest, że Polka i Włoszka przystąpią do starcia w nocy ze środy (7 stycznia) na czwartek.
Tym samym Cocciaretto będzie miała czas, by odpocząć i przygotować się do kolejnego spotkania. Inaczej wygląda sytuacja naszej tenisistki, ponieważ w nocy z wtorku na środę rozegra mecz deblowy.
ZOBACZ WIDEO: Aż się popłakał. Tak Boruc wzruszył Fabiańskiego