W skład nieruchomości wchodzi w sumie 266 998 m kw., czyli południowa część Pirsu Rudowego (od strony terminalu kontenerowego), a także zabudowane grunty.

Baltic Hub Container Terminal podpisał umowę przedwstępną na dzierżawę terenów w Porcie Północnym. Chodzi o działkę przy Pirsie Rudowym, na której kiedyś miał powstać terminal agro.

Jak już informowaliśmy w sierpniu ub. roku, Baltic Hub jako jedyny złożył ofertę na teren dziś znany jako Deepwater. Na początku grudnia komisja przetargowa ją przyjęła, a teraz doszło do podpisania umowy przedwstępnej z Zarządem Morskiego Portu Gdańsk. Mowa o działce między terminalem węglowym a terminalem kontenerowymMapka Baltic Hub. W sumie 266 998 m kw. W skład nieruchomości wchodzi południowa część Pirsu Rudowego (od strony terminalu kontenerowego), a także zabudowane grunty. Znajdują się na nim m.in. magazyn i bateria silosów, ale również obiekty oznaczone jako „obiekty o wartościach kulturowych”.


7 stycznia protest przewoźników. Utrudnienia na Obwodnicy
7 stycznia protest przewoźników. Utrudnienia na Obwodnicy

Choć jeszcze w kwietniu ub. roku mówiło się, że przetarg ten jest przedmiotem zainteresowania kilku podmiotów, które skierowały do ZMPG prawie 30 pytań, to ostatecznie w wyznaczonym terminie złożono tylko jedną ofertę.

– Przy tak cennym i strategicznie zlokalizowanym obszarze kluczowe jest jego maksymalnie efektywne zagospodarowanie. Podpisanie umowy przedwstępnej z Baltic Hub Container Terminal otwiera drogę do dalszego rozwoju największego terminalu kontenerowego na Morzu Bałtyckim – podkreśla Dorota Pyć, prezes Portu Gdańsk.
Umowa przyrzeczona może zostać podpisana po uzyskaniu wymaganych zgód administracyjnych i korporacyjnych.

Według wcześniejszych założeń na tym terenie miał powstać terminal agro. Miała go zbudować m.in. firma OT Logistics, która przez kilka lat dzierżawiła ten teren. Niestety, spółka zrezygnowała, a działka wróciła do Portu Gdańsk. Potem były plany rządowe. 30 grudnia 2021 r. ówczesny wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski ogłosił, że w Porcie Gdańsk państwo zbuduje terminal agro. Inwestorem miała być spółka powołana przez ministra rolnictwa o nazwie Agroport SA, która miała zainwestować w ten projekt 500 mln zł. Jak zwykle, na zapowiedziach się skończyło.

Potem ogłaszano kolejne postępowania przetargowe, ale nie było chętnych.

W połowie stycznia 2024 r. ogłoszono postępowanie przetargowe z konkretnym wskazaniem na przeładunek produktów zbożowych. Jednak już w połowie maja tego samego roku postępowanie odwołano. Jak wyjaśniono, z powodu „istotnej potrzeby zmiany warunków przetargu” zgłaszanych przez potencjalnych oferentów. Nieoficjalnie mówiło się, że teren jest za duży jak na potrzeby przeładunków agro, dlatego nie było chętnych.

Dlatego w kolejnym przetargu nie wskazano już na konkretną grupę towarową. Podano jedynie, że minimalna ilość przeładowywanych tam rocznie towarów nie może być niższa niż 2 mln t rocznie. Nie podano jakich. Uznano, że przez zmianę warunków i poszerzenie działalności o inne grupy towarowe uda się pozyskać atrakcyjnego inwestora. Na ten przetarg zareagował tylko Baltic Hub.

Trwa rozbudowa Baltic Hubu, ale na morzu. Niedawno zakończono budowę terminalu T3, trwa budowa nabrzeża T5 na potrzeby farm wiatrowych. To da kolejne 21 ha. Jak widać, dla wciąż rozwijającego się terminalu to wciąż za mało. Terminal potrzebuje terenów składowych.