Robert Lewandowski wrócił do początków swojej gry w FC Barcelonie i otwarcie opowiedział o relacjach w drużynie. W podcaście High Performance reprezentant Polski zdradził, że jego podejście do pracy i wymagań nie zawsze spotykało się ze zrozumieniem wśród młodych piłkarzy Blaugrany.
– Kiedy przyszedłem do Barcelony, zobaczyłem wielu młodych zawodników, którzy powinni być bardziej wymagający wobec samych siebie – przyznał Lewandowski. Jak podkreślił, różnice były wyraźne w porównaniu z jego wcześniejszym etapem kariery w Bayernie Monachium. – W Bayernie mentalność była inna, bo mieliśmy bardziej doświadczonych i twardszych graczy.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”
Polak ujawnił również, że władze klubu jasno określiły wobec niego oczekiwania. – Klub powiedział mi, że potrzebuje kogoś takiego jak ja, kto pokaże młodym, że bycie na szczycie to nie kwestia jednego czy dwóch tygodni. Ważna jest codzienna praca, także ta na siłowni – wyjaśnił napastnik.
Z czasem okazało się jednak, że jego podejście nie wszystkim odpowiadało. – Kiedy ich lepiej poznałem, zacząłem widzieć, że nie podobało im się takie zachowanie – przyznał Lewandowski wprost. Jednocześnie zaznaczył, że młodzi gracze Barcelony imponują mu zrozumieniem gry. – Oni bardzo dobrze rozumieją futbol. Mam wrażenie, że w ich wieku dawniej nie rozumieliśmy go aż tak dobrze.
Doświadczony snajper podkreślił, że relacja z młodszymi kolegami była dla niego także lekcją. – Jestem z innej generacji, jestem starszy niż ojciec niektórych zawodników, na przykład Lamine’a Yamala. Pomyślałem wtedy, że muszę uczyć się również od nich – dodał Lewandowski, pokazując, że w Barcelonie rola lidera oznaczała dla niego coś więcej niż tylko strzelanie bramek.