Pod koniec ubiegłego roku Jan Ziółkowski rozegrał 90 minut w ligowych potyczkach z Juventusem Turyn (1:2) i Geoną (3:1). Były to jego pierwsze pełne występy w Seria A. Wydawało się, że w styczniu passa będzie kontynuowana.
W minioną sobotę Polak ponownie znalazł się w wyjściowej jedenastce Romy. Nie dotrwał jednak do końcowego gwizdka. Został zmieniony już po pierwszej połowie spotkania przegranego z 0:1 Atalantą Bergamo na jej terenie.
We wtorkowy wieczór miało być inaczej. Ziółkowski po raz kolejny dostał szansę, tym razem z wyjazdowej potyczce z Lecce. Rywale lewitują w tabeli tuż nad strefą spadkową.
Jan Ziółkowski ponownie w akcji. Tym razem Roma z kompletem punktów
Niewykluczone, że polski defensor siadłby na ławce, gdyby nie zawirowania personalne w zespole „Giallorossich”. Szczególnie w odniesieniu do defensywy. Evan N’dicka przebywa na Pucharze Narodów Afryki, z kolei Gianluca Mancini i Mario Hermoso pauzowali za kartki.
Trener Gian Piero Gasperini bez wahania posłał Ziółkowskiego w bój i nie żałował decyzji. Reprezentant Polski spisał się bez zarzutu. Roma wygrała spotkanie 2:0 i wciąż ma na koncie tylko 12 straconych goli. To najlepszy wynik ligi (równie skuteczni w grze destrukcyjnej są tylko piłkarze Como).
Goście objęli prowadzenie jeszcze przed upływem kwadransa, gdy do siatki trafił Evan Ferguson. Po godzinie gry zmienił go Artem Dowbyk. Wystarczyło 11 minut, by Ukrainiec również znalazł się na liście strzelców.
W tabeli Serie A rzymianie plasują się na czwartej lokacie. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu do liderującego Interu Mediolan tracą tylko trzy punkty. Rozegrali jednak dwa spotkania więcej.
Ziółkowski zaliczył do tej pory dziewięć ligowych występów. Na murawie przebywał w sumie przez 424 minuty. Dwukrotnie karany był żółtą kartką.
20-letni obrońca od jakiegoś czasu jest bacznie obserwowany przez wysłanników z Premier League. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.
Atalanta BC – AS Roma 1-0. SKRÓT. WIDEO (Eleven Sports)Polsat SportPolsat Sport

W taki sposób Evan Ferguson (w białym stroju) otworzył wynik spotkania ABBONDANZA SCURO LEZZIPAP

Po bramce wprowadzonego z ławki Artema Dowbyka rzymianie byli już pewni swego ABBONDANZA SCURO LEZZIPAP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
