Sebastian Szymański popadł ostatnio w niełaskę kibiców Fenerbahce. Reprezentant Polski przestał być piłkarzem pierwszego wyboru, a gdy wchodzi z ławki, często bywa krytykowany. Zbyt wielkiej okazji na pokazanie swoich umiejętności nie miał także w półfinale Superpucharu Turcji. Przeciwko Samsunsporowi wszedł na murawę w 87. minucie, gdy mecz był już praktycznie rozstrzygnięty. Mimo to znów zdołał podpaść fanom ze Stambułu.
Zobacz wideo Ogromne zamieszanie wokół dyskwalifikacji Polaka na TCS. O co chodzi z zakazem fluoru?
Zobaczyli, co zrobił Szymański i się zaczęło. „Proszę, sprzedaj”
Polski pomocnik zmienił strzelca pierwszej bramki Kerema Akturkoglu. W doliczonym czasie gry sam mógł wpisać się na listę strzelców. Szymański znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej po niezłej akcji i wymienia piłki z Yigitem Demirem. Złożył się do uderzenia wślizgiem, ale minimalnie chybił.
Mimo to jego drużyna wygrała 2:0. Poza wspomnianym Akturkoglu gola strzelił Jhon Duran. Choć wydawać by się mogło, że kibice Fenerbahce mają powody do świętowania, naszemu zawodnikowi i tak mocno się oberwało.
W trakcie pomeczowego studia na antenie NeoSpor turecki dziennikarz Serdar Ali Celikler zaapelował wręcz do władz klubu, aby pozbyły się Polaka oraz dwóch jego kolegów. – Panie Devinie (Devin Ozek – dyrektor sportowy Fenerbahce – przyp. red.), proszę sprzedać kilku zawodników. Na dworze jest już zimno, weźmy się do roboty. Proszę, sprzedaj Szymańskiego, En-Nesyriego, Becao. Pokaż, na co cię stać – wypalił wprost.
Kibice nie chcą już Szymańskiego. „Wracaj do domu”
Wulgarne wpisy pod adresem Szymańskiego pojawiły się także w mediach społecznościowych. „S********j Szymański, wracaj do domu. Reszta drużyny – kocham”, „En-Nesyri i Szymański powinni opuścić klub, trzeba zrobić miejsce w puli zawodników zagranicznych!”, „S*******j Szymański, idź do domu, podróbka Kerem też… wszyscy inni to mężczyźni” – pisali wściekli kibice na portalu X.
Bardzo możliwe, że Szymański tej zimy rzeczywiście odejdzie z Fenerbahce. Zdaniem tureckich mediów chce tego także sam klub. Polak ma być zresztą łączony z Lyonem i PSV Eindhoven. Tymczasem Fenerbahce czeka teraz finał Superpucharu Turcji z Galatasarayem Stambuł. Spotkanie odbędzie się w sobotę o godz. 18:30.