Będzelin. Maszynista PKP Intercity zauważył ubytek
Według doniesień TVN24 do zdarzenia doszło we wtorek 6 stycznia po godzinie 13:00 na torach w miejscowości Będzelin (woj. łódzkie). Maszynista jadącego tamtędy pociągu PKP Intercity „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny w pewnym momencie dostrzegł ubytek szyny, co niezwłocznie zgłosił. Jak się okazało, ubytek wyniósł aż 112 centymetrów. Kolejowy Portal poinformował, że pociąg stał w miejscu dwie godziny, aż do momentu założenia prowizorycznej wstawki. Następnie powoli ruszył, przejeżdżając po niej z prędkością 5 km/h.
Czy to był akt dywersji?
– Służby ustaliły, że nie było ingerencji osób trzecich, a to, jaka była dokładna przyczyna powstania ubytku, będzie wyjaśniała ekspertyza techniczna – powiedziała rzeczniczka PKP PLK Katarzyna Michalska w rozmowie z TVN24. Obecnie tor numer dwa, na którym doszło do ubytku został zamknięty. Pociągi kursują więc jednotorowo po torze numer jeden. – Ruch w tym miejscu nie jest duży i opóźnienia, które mogą wynikać z tej sytuacji, mogą wynieść około pięciu minut – przekazała rzeczniczka w TVN24.
Zobacz wideo
Rosjanie do aktów dywersji biorą Ukraińców, żeby jątrzyć
Uszkodzenia i akty dywersji na kolei
Jak przekazał z kolei portal o2.pl, do podobnej sytuacji doszło pod koniec grudnia na linii kolejowej nr 137 relacji Sławięcice – Rudziniec, gdzie również zauważono ubytek w szynie. O sprawie poinformowano wówczas Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Śledcze Policji. Wstępnie wykluczono jednak akt dywersji. Natomiast w listopadzie doszło do dwóch takich aktów – na stacji Mika (woj. mazowieckie) oraz Gołąb (woj. lubelskie).
Więcej informacji na temat kolei znajduje się w artykule: „Drzewo uszkodziło sieć trakcyjną. Pociąg „Kormoran” utknął pod Nidzicą. Pasażerowie bez ogrzewania„.
Źródła: TVN24, Kolejowy Portal, o2.pl