Ropa naftowa tanieje na globalnych rynkach paliw po zapowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących surowca z Wenezueli – informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 56,36 dol., niżej o 1,35 proc.
Brent na ICE na III jest wyceniana po 60,12 dol.za baryłkę, w dół o 0,96 proc.
Wychował geniuszy Open AI. Mówi ostro o polonistach
Ropa jest wyprzedawana na rynkach po tym, jak Waszyngton podjął działania mające na celu zwiększenie kontroli nad przemysłem naftowym w Wenezueli.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek, że władze Wenezueli przekażą USA 30-50 mln baryłek „objętej sankcjami ropy naftowej”. Zapowiedział też, że to w jego gestii będzie wykorzystanie zysków ze sprzedaży surowca.
Z przyjemnością informuję, że Tymczasowe Władze Wenezueli przekażą Stanom Zjednoczonym od 30 do 50 MILIONÓW baryłek wysokiej jakości, objętej sankcjami ropy naftowej – napisał Donald Trump na platformie Truth Social.
Trzy cele Trumpa. Ekspert mówi, co USA chcą ugrać dzięki akcji w Wenezueli
„Ropa ta zostanie sprzedana po cenie rynkowej, a ja, jako prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, będę sprawował kontrolę nad tymi pieniędzmi, aby zapewnić ich wykorzystanie z korzyścią dla mieszkańców Wenezueli i Stanów Zjednoczonych” – dodał.
Amerykański prezydent poinformował, że polecił ministrowi energii natychmiastową realizację tego planu i transport ropy statkami bezpośrednio do portów w USA.
Wenezuelskie władze dotąd nie skomentowały słów Donalda Trumpa.
Ilość ropy, o której mówi Donald Trump, może odpowiadać jej dwumiesięcznemu wydobyciu, a wartość rynkowa surowca to ok. 1,8-3 mld USD.
Takiej sytuacji nie było od lat. Spadek cen ropy w Indiach poniżej 60 dol.
USA żądają też od władz w Caracas ograniczenia więzi z Chinami, Rosją, Iranem i Kubą – podaje ABC, a takie działania – zdaniem analityków – oznaczałyby całkowitą reorganizację polityczną kraju.
Ropa tymczasem tanieje od początku nowego roku po tym, jak zaliczyła w 2025 r. najsilniejszy roczny spadek notowań od 2020 r.
Oprócz obaw inwestorów o globalną nadpodaż ropy w wyniku wzrostu jej podaży, rynki nadal „przeżywają” też skutki odsunięcia od władzy wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro przez siły amerykańskie i zastanawiają się, co to może oznaczać dla eksportu ropy naftowej i krajowego przemysłu energetycznego w Wenezueli.
„Ogólnie rzecz biorąc, fundamentalne perspektywy dla cen ropy pozostają pesymistyczne, co sugeruje, że jest potencjał do dalszych spadków notowań tego surowca” – ocenił Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Groep NV.
Wenezuela była niegdyś potęgą w produkcji ropy naftowej, ale – jak wskazują analitycy – w ciągu ostatnich 20 lat wydobycie surowca gwałtownie spadło i obecnie stanowi 1 proc. światowych dostaw.
Morgan Stanley szacuje, że w I kw. cena ropy Brent wyniesie średnio 57,50 USD za baryłkę, w II kw. 55 USD/b, a w III kw. 57,50 USD/b. Wcześniej MS prognozował na te okresy cenę Brent na poziomie 60 USD/b.
Ropa Brent straciła w 2025 r. 18 proc. Ostatnio za baryłkę Brent płacono poniżej 55 USD w 2021 r.