W zachodnich Chinach, na północnym skraju Wyżyny Tybetańskiej rozciąga się pasmo górskie Kunlun. Na wysokości 5600 m n.p.m. w górach tych znajduje się złoże ołowiu i cynku Huoshaoyun.

Złoże Huoshaoyun zostało odkryte w 2016 r. Do tej pory uznano, że złoże zostało zakwalifikowane jako niemożliwe do eksploatacji ze względu na warunki panujące na tym obszarze. Szacowane rezerwy wynoszą 21 mln ton, a szacowana wartość zasobów tego złoża wynosi ok. 370 mld juanów (ok. 189,5 mld zł).

Na wysokości 5600 m n.p.m. wydobycie jest niezwykle trudne. Kopalnia położona w regionie Aksai Chin charakteryzuje się niezwykłym przenikającym mrozem, rozrzedzonym powietrzem oraz porywistym wiatrem.

Chińczycy postanowili odpowiedzieć na to wyzwanie i stworzyli autonomiczne ciężarówki. Podczas pierwszych testów udało się wykazać, że bezzałogowe pojazdy są w stanie samodzielnie transportować i ładować rudę.

Pojazdy wykorzystują m.in. sieć 5G do samodzielnej nawigacji po wymagającym terenie. Ciężarówki mają same wykrywać przeszkody oraz planować najlepsze trasy transportowe.

Dodatkowo ciężarówki wyposażone są w kamery oraz inteligentne systemy. Dzięki temu płynnie przekazują one dane w czasie rzeczywistym. Są one również w pełni zdalnie sterowane, pozwalając operować nawet z odległości setek kilometrów od kopalni.

Nad projektem od 2017 r. czuwa spółka Guanghui Energy. Firma chce sprawdzić, czy te rozwiązania faktycznie są w stanie pokonać przeszkody takie jak mróz i niska zawartość tlenu. Powodzenie projektu otworzyłoby drogę do eksploatacji miejsc uznawanych dotąd za zbyt wymagające, by mogły być eksploatowane przez człowieka.

Złoża cynku i ołowiu w Huoshaoyun mają znaczną skalę. Stabilna praca w tak trudnym środowisku mogłaby wpłynąć na rynek surowców dla budownictwa i przemysłu, gdzie wahania cen cynku są szczególnie odczuwalne.

W planach jest też automatyzacja kolejnych etapów, w tym autonomiczne koparki. Jeśli testy się powiodą, ten model eksploatacji można by przenosić na lodowce, pustynie czy inne wysoko położone rejony.