Rząd USA ogłosił we wtorek rozszerzenie programu dotyczącego tzw. wizowych zobowiązań finansowych (visa bond) — mechanizmu, w ramach którego obywatele niektórych państw mogą być zobowiązani do złożenia depozytu w wysokości od 5 tys. do 15 tys. dol. jako warunku otrzymania wizy B1/B2 (turystycznej lub biznesowej).
Dalszy ciąg tekstu znajduje się pod materiałem wideo
Dotychczasowa lista krajów została powiększona o 25 kolejnych państw, głównie z Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji Południowej, co daje łącznie 38 krajów objętych tymi wymogami. Nowe zasady mają wejść w życie 21 stycznia 2026 r. Wśród ich znalazła się m.in. Wenezuela.
Czytaj też: Jest porozumienie USA i Wenezueli w sprawie ropy
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Szczegóły dotyczące zobowiązań i procedury
Kwota depozytu, którą musi zadeklarować aplikujący o wizę, określana jest podczas rozmowy wizowej i może wynosić 5 tys., 10 tys. lub 15 tys. dol. Wpłaty należy dokonać za pośrednictwem platformy elektronicznej Departamentu Skarbu USA.
Rząd USA tłumaczy, że celem tego mechanizmu jest zniechęcenie do przekraczania terminu ważności wizy i zmniejszenie liczby osób, które zostają w kraju po wygaśnięciu zgody na pobyt. Jednak wpłacenie depozytu nie gwarantuje automatycznie uzyskania wizy — środki są zwracane, jeśli wiza zostanie odmówiona lub osoba powróci na czas do kraju po wizycie.
Czytaj też: Proces Maduro w USA. To przestępca, jeniec wojenny czy głowa państwa?
Polityka imigracyjna administracji Trumpa
Program visa bond stanowi część szerszej strategii administracji Trumpa w zakresie zaostrzenia zasad imigracyjnych i kontroli granicznej. Jak pisze Reuters, sekretarz stanu i urzędnicy rządowi wskazują, że takie rozwiązania poprawiają bezpieczeństwo narodowe, ale ich przeciwnicy krytykują je jako barierę finansową dla podróżnych z mniej zamożnych państw.
Przed rokiem resort spraw zagranicznych uruchomił pilotażowy program, obejmujący początkowo mniejszą liczbę krajów. Jego rozszerzenie teraz jest kolejnym krokiem w kierunku bardziej rygorystycznych procedur, które mają również obejmować m.in. obowiązkowe rozmowy osobiste i analizę historii aktywności w mediach społecznościowych wnioskodawców