Najważniejsze informacje:
- 82 osoby oskarżone o oszustwa i przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej.
- Proceder w klubach go-go obejmował upijanie klientów i nielegalne transakcje.
- Wśród oskarżonych znajduje się były stołeczny policjant, który był jednym z szefów grupy.
Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej poinformowała, że 76 osób oskarżono o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a cztery o jej założenie i kierowanie. Wśród organizatorów znalazł się Dariusz G., były policjant z Warszawy. Akt oskarżenia zawiera 747 zarzutów, w tym rozboje, oszustwa oraz posiadanie narkotyków.
Wideo ze Stegny. Ludzie uciekali w popłochu
Policja ostrzega. Mężczyzna z powiatu lwóweckiego ofiarą oszustwa
Kto jest oskarżony?
Pozostali oskarżeni z tej listy – 76 osób, poza czterema organizatorami – to pracownicy, którzy dokonywali oszustw w klubach, między innymi tancerki i kelnerki, ale także kierowniczki klubów. Szefowe nadzorowały przestępczy proceder, były też łącznikami pomiędzy personelem klubu a tzw. operatorem z centrum monitoringu.
Ich zadaniem było nakłanianie podległych pracowników do popełniania przestępstw, jak również dyscyplinowanie, wymierzanie kar kelnerkom i tancerkom za zachowania zagrażające bezpieczeństwu gangu oraz nieosiągnięcie zysku oczekiwanego przez „kierownictwo sieci”.
Akt oskarżenia objął również osoby z centrum monitoringu w Piasecznie. Wśród nich znalazło się trzech byłych policjantów – Maciej T., Paweł J., Cezary C., a także żona policjanta Magdalena B. Wszystkich nieformalnie zatrudnił Dariusz G.
Jakie są zarzuty wobec oskarżonych?
Oskarżeni organizowali przestępstwa w klubach go-go, takich jak „Gold House” i „Royal Gentlemen’s Club” w Warszawie oraz „Al Capone” we Wrocławiu. Prokuratura zarzuca im upijanie klientów i przeprowadzanie fikcyjnych transakcji. Klientów doprowadzano do stanu nieprzytomności i dokonywano płatności ich kartami.
Gang włamywaczy rozbity. Sukces gdańskich policjantów
Jak informuje prokuratura, grupa działała w latach 2018-2021. „Materiał dowodowy w sprawie zawarto w 329 tomach akt, a sposób działania członków grupy został opisany w akcie oskarżenia liczącym ponad tysiąc stron” – przekazała Calów-Jaszewska.
Czytaj też: Operacja USA na Atlantyku. Celem rosyjska jednostka
Proceder dotykał szczególnie obcokrajowców. W przypadku bardziej przytomnych klientów oskarżeni manipulowali kwotami na terminalach płatniczych, często wpisując kwoty wyższe niż zadeklarowane.
Przeczytaj również: Tragiczny wypadek. Mężczyzna przygnieciony quadem
Jak działała grupa przestępcza?
Prokuratura ustaliła, że oskarżeni przekonywali klientów do nieświadomych transakcji, fałszując dowody ich zgody. Przetrzymywano ich w klubach i sukcesywnie opróżniano rachunki bankowe. W razie problemów personel udawał pomoc, udając się z klientami do bankomatów.
Kiedy klienci orientowali się, że zostali oszukani, często byli wypraszani z klubów lub dodatkowo obciążani finansowo pod pozorem zwrotów. Metody te przyczyniły się do wyłudzenia setek tysięcy złotych.