Trwa zamieszanie związane z potencjalnym przejęciem tankowca floty cieni, który ucieka przed Amerykanami w kierunku Rosji. Amerykanie wysyłają samoloty patrolowe, Rosjanie okręty podwodne i myśliwce, które latają daleko od granic Rosji.

Su-27 w czasie „ataku” na MQ-9 Reaper
Autor. USAF
Trwa saga związana z potencjalnym przejęciem tankowca, Marinera, wcześniej znanego pod nazwą Bella 1. Zbiornikowiec od wielu lat stanowi część floty cieni, która bierze udział w transporcie wenezuelskiej, rosyjskiej i irańskiej ropy. Na początku grudnia siły amerykańskie próbowały dokonać przejęcia statku, jednak w ostatnim momencie zarzucono operację, gdyż jednostka, która dotychczas pływała pod banderą Gujany, zmieniła flagę na rosyjską.
Od tego momentu statek zawrócił i kieruje się w stronę wschodu. Obecnie statek znajduje się pomiędzy Wielką Brytanią a Islandią. Cały czas śledzić go ma okręt amerykańskiej Straży Przybrzeżnej – chodzi o dużą jednostkę typu Legend. Nad obszarem północnego Atlantyku od kilku dni regularne loty odbywają samoloty P-8 Posejdon.
A USCG Legend Class cutter is chasing the now Russian-flagged oil tanker Bella 1 in the North Atlantic, with Russian media posting images of the cutter shadowing the tanker.
The US is reportedly planning to seize the ship after it attempted to run the blockade off of Venezuela. pic.twitter.com/FXFIR6BOXE
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) January 6, 2026
Według doniesień Wall Street Journal, loty te mogą być związane z konkretnym powodem. Otóż Rosjanie, zaniepokojeni działaniami Amerykanów, wysłali w stronę „Marinery” odsiecz w postaci okrętu podwodnego i jednostek nawodnych Floty Północnej. Okręty mają ochronić tankowiec przed ewentualnym abordażem.
Ale to nie wszystko. Według rosyjskiej prasy, w rejon operowania samolotów patrolowych wysyłane są rosyjskie myśliwce, które mają za zadanie „przeszkadzać” siłom NATO w poszukiwaniu rosyjskich okrętów.
