Obniżenie dochodów budżetowych po zawetowaniu przez prezydenta nowych stawek akcyzy na alkohol oraz opłaty cukrowej nie spowoduje konieczności zmian w ustawie budżetowej na 2026 r. — poinformował minister finansów Andrzej Domański podczas konferencji norweskiej organizacji przedsiębiorców NHO.

W grudniu ubiegłego roku prezydent Karol Nawrocki zawetował przepisy dotyczące podwyżki akcyzy na alkohol oraz opłaty cukrowej i za słodzone napoje.

Jak podkreślił Domański, utracone w ten sposób dochody są „niebagatelne”, ale rząd „jest w stanie nimi zarządzić”. — Prace nad budżetem w parlamencie jeszcze trwają — dodał minister.

— Prezydencki wetomat działa sprawnie. To złe i nierozsądne decyzje, sprzeczne z opowieściami prezydenta o jego rzekomej trosce o finanse publiczne. Pamiętajmy, że całość dochodów z opłaty cukrowej trafia bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia. Prezydenckie weto ograniczy jego finansowanie, ale już się do tego przyzwyczajamy — skomentował Domański.

Według wcześniejszych szacunków Ministerstwa Finansów podwyżka akcyzy na alkohol miała przynieść budżetowi ok. 1,96 mld zł, a wyższa opłata cukrowa ponad 1,13 mld zł w 2026 r.

Budżet na 2026 r.

Ustawa budżetowa na 2026 r., przyjęta w grudniu przez Sejm, zakłada wydatki państwa na poziomie 918,9 mld zł i deficyt nieprzekraczający 271,7 mld zł. Dochody budżetowe określono na 647,2 mld zł.

W planie przewidziano rekordowe wydatki na obronę narodową — ponad 200 mld zł, co stanowi 4,81 proc. PKB. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, czyli 6,81 proc. PKB.

Dla porównania budżet na 2025 r. dopuszczał deficyt w wysokości 288,8 mld zł przy wydatkach sięgających niemal 921,62 mld zł i dochodach na poziomie 632,85 mld zł.

Po listopadzie 2025 r. dochody państwa wyniosły 526,1 mld zł, wydatki 771 mld zł, a deficyt — 244,9 mld zł.