— Kwestia terytoriów, wojny i pokoju należy do kompetencji Kongresu Stanów Zjednoczonych — powiedział w środę Radosław Sikorski, przemawiając po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Indii. — Chcę wiedzieć, jakie stanowisko zajmuje Kongres Stanów Zjednoczonych w sprawie Grenlandii — oznajmił.
W ostatnich dniach niektórzy amerykańscy prawodawcy zaczęli sprzeciwiać się wezwaniom Trumpa do przejęcia Grenlandii. W poniedziałek dwupartyjna grupa przedstawicieli USA wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że aneksja Grenlandii byłaby „niebezpieczna” i mogłaby wywołać „wojnę domową” wśród członków NATO.
W środę demokratyczny kongresman Ted Lieu ostrzegł: Nie ma żadnego prawnego uzasadnienia dla użycia siły militarnej przeciwko sojusznikowi NATO, jakim jest Grenlandia. Jeśli jakikolwiek członek sił zbrojnych weźmie w tym udział bez zgody Kongresu, będzie wykonywał nielegalne rozkazy.
Sikorski przebywał w Paryżu z okazji wizyty indyjskiego ministra spraw zagranicznych Subrahmanyama Jaishankara, ale spotkanie z europejskimi odpowiednikami było również okazją do omówienia kwestii Grenlandii.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
- Jakie stanowisko zajmuje Kongres USA w sprawie Grenlandii?
- Co powiedział Radosław Sikorski po spotkaniu z europejskimi ministrami?
- Jakie zagrożenia związane z Grenlandią wskazali amerykańscy prawodawcy?
- Co omawiali europejscy ministrowie w Paryżu dotyczącego Grenlandii?
Europa pracuje nad odpowiedzią. Rosną emocje wokół Grenlandii
Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot powiedział, że trzej europejscy ministrowie omówili wspólną europejską odpowiedź na groźby Trumpa, która „została rozszerzona na wszystkich europejskich partnerów”.
— Stawką jest pytanie, w jaki sposób Europa, Unia Europejska, mogą zostać wzmocnione, aby powstrzymać groźby i ataki na swoje bezpieczeństwo i interesy — powiedział Barrot.
— Grenlandia nie jest na sprzedaż i nie można jej przejąć. Czasy, kiedy można było kupować i sprzedawać Luizjanę, minęły, więc groźby muszą się skończyć — dodał, nawiązując do sprzedaży przez Francję w 1803 r. rozległego terytorium Stanom Zjednoczonym za 15 mln dolarów, co w efekcie podwoiło powierzchnię Ameryki, obejmując tereny od rzeki Missisipi po Góry Skaliste.
W ostatnich dniach Trump ponowił swoje roszczenia wobec Grenlandii — samorządnego terytorium duńskiego — po oddzielnej operacji USA mającej na celu schwytanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, która miała miejsce w ostatni weekend.
We wtorek ośmiu czołowych przywódców europejskich podkreśliło, że bezpieczeństwo Grenlandii musi być zapewnione wspólnie przez NATO, z pełnym poszanowaniem woli jej mieszkańców.
Żaden z trzech ministrów obecnych w Paryżu nie powiedział, jakie opcje są rozważane.
Jednak urzędnicy w Berlinie poinformowali, że w środę trwały rozmowy na temat sposobów ochrony suwerenności Grenlandii, po wtorkowych rozmowach na ten temat między przywódcami europejskimi a premier Danii Mette Frederiksen w Paryżu.
Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul wraz ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami pracuje nad planem, który mógłby obejmować europejskie środki odstraszające na wypadek, gdyby Stany Zjednoczone próbowały zaatakować lub przejąć Grenlandię, a także zwiększoną obecność NATO w bezpośrednim sąsiedztwie Grenlandii — poinformował rzecznik niemieckiego rządu.
W zeszłym roku, kiedy Trump zaczął poważnie poruszać kwestię Grenlandii, francuski minister Jean-Noël Barrot nie wykluczył wysłania francuskich żołnierzy na wyspę.