„Mężczyzna imieniem Otto” w reżyserii Marka Forstera powstał na podstawie bestsellera „New York Timesa” o tytule „Mężczyzna imieniem Ove” autorstwa szwedzkiego pisarza Fredrika Backmana. Autorem scenariusza jest David Magee. To wyciskająca łzy opowieść, w której nie brakuje elementów humorystycznych. W 2015 roku powstała szwedzka adaptacja „Mężczyzna imieniem Ove”, która była nominowana do Oscara w dwóch kategoriach (Najlepszy film nieanglojęzyczny i Najlepsza charakteryzacja i fryzury).

Dwukrotny zdobywca Oscara Tom Hanks występuje jako Otto Anderson, zrzędliwy wdowiec. Jego świat całkowicie zmieni się za sprawą przyjaźni z nowymi sąsiadami. Tytułowy bohater to szorstki, starszy mężczyzna, który notorycznie kłóci się z wszystkimi i wszystkich krytykuje za nieprzestrzeganie zasad i prawa. Obsesyjnie myśli o połączeniu się ze zmarłą żoną. Pewnego dnia zauważa pojawienie się nowych sąsiadów. Otto potrafi być niekulturalny i używa słów, które każdego zniechęciły do dalszych kontaktów z nim, ale Marisol (Mariana Trevino) ma temperament, więc nie daje mu się tak łatwo spławić. Kobieta rzuca mu wyzwanie i skłania mężczyznę, by pomógł jej w opiece nad jej dziećmi. W najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach rodzi się przyjaźń silniejsza niż więzy rodzinne, która wywróci totalnie uporządkowany świat głównego bohatera do góry nogami.

„Kto by nie chciał mieć Toma Hanksa za sąsiada? Może czasem pogdera, pomarudzi, nie zawsze odpowie dzień dobry, ale w końcu to Tom Hanks. 'Mężczyzna imieniem Otto’ to 'feel-good movie’, którego nie można przegapić. Rozpromieni każdy szary dzień” – pisała Dagmara Romanowska w recenzji dla Interii.

Film „Mężczyzna imieniem Otto” zostanie dzisiaj, 8 stycznia, wyemitowany w Polsacie o godz. 20:00.

Czytaj więcej: Nie wiesz, co obejrzeć dziś wieczorem? Te 5 filmów na Netfliksie Cię uratuje



Wideo






Amanda Seyfried: Nigdy wcześniej czegoś takiego nie zagrałam
materiały prasowe


INTERIA.PL