Najważniejsze informacje:

  • Koalicja Obywatelska wygrałaby wybory, ale straciłaby władzę. Spośród jej koalicjantów do Sejmu weszłaby tylko Lewica. Polska 2050 i PSL znalazłyby się poza Sejmem.
  • Szanse na sformowanie koalicji rządzącej miałoby Prawo i Sprawiedliwość. Jednak to zadanie mogłoby się okazać bardzo trudne, bo wymagałoby dogadania się z obiema Konfederacjami.
  • Największy wzrost poparcia odnotowały: Partia Razem oraz Konfederacja Korony Polskiej.

Z badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że udział w głosowaniu planuje 57,9 proc. respondentów (zdecydowanie tak – 50,9 proc., raczej tak – 7,0 proc.). Do urn wyborczych nie wybiera się z kolei ogółem 38,4 proc. pytanych (zdecydowanie nie – 24,8 proc., raczej nie – 13,6 proc.).

Tragedia w Jerozolimie. Autobus wjechał w tłum. Nagranie mrozi krew w żyłach

Decyzji ws. udziału w głosowaniu nie podjęło jeszcze 3,6 proc. uczestników badania.

Zimna wojna na szczytach władzy. Polacy o relacjach Tuska z Nawrockim

Zimna wojna na szczytach władzy. Polacy o relacjach Tuska z Nawrockim

Spośród osób zdecydowanych na udział w wyborach największy odsetek planuje oddać swój głos na Koalicję Obywatelską – 30,9 proc. Partia Donalda Tuska traci jednak 0,6 pkt. proc. poparcia w porównaniu z analogicznym badaniem z grudnia.

Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 25,9 proc. (wzrost o 0,8 pkt. proc.).

Podium zamyka Konfederacja, notując 11,2 proc. poparcia (spadek o 0,9 pkt. proc.).

 © WP

Do Sejmu weszłyby jeszcze: Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 9,7 proc. (wzrost o 1,6 pkt. proc.) oraz Lewica – 8,2 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.).

Progu wyborczego nie przekroczyłaby Partia Razem – 4,4 proc. Ugrupowanie Adriana Zandberga zanotowało jednak największy wzrost poparcia, spośród wszystkich partii. W porównaniu z grudniowym badaniem zyskała 2 pkt. proc. poparcia.

Do Sejmu nie dostałoby się też PSL – 3,2 proc. (spadek o 1,7 pkt. proc.) i Polska 2050 – 2,0 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.). Obie te partie współtworzą obecną koalicję rządzącą.

Odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć” wskazało 4,5 proc. uczestników badania, co stanowi spadek o 3,2 pkt. proc. w porównaniu z grudniem.

"Tuska napędza Braun". Łukasz Pawłowski o "geniuszu" premiera i "pułapce" dla PiS

„Tuska napędza Braun”. Łukasz Pawłowski o „geniuszu” premiera i „pułapce” dla PiS

Jak może wyglądać przyszły Sejm?

Przygotowaliśmy symulację podziału mandatów. Przyszły Sejm – przy zachowaniu takiego poparcia przy urnach – wyglądałby następująco:

  • Koalicja Obywatelska – 182 mandaty
  • Prawo i Sprawiedliwość – 149 mandatów
  • Konfederacja – 53 mandaty
  • Konfederacja Korony Polskiej – 43 mandaty
  • Lewica – 33 mandaty

Wyniki te oznaczają całkowitą zmianę arytmetyki sejmowej. Do sformowania rządu potrzebna jest większość 231 głosów.

Tak wyglądałby podział mandatów w Sejmie Tak wyglądałby podział mandatów w Sejmie, gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę © WP

Jakie są zatem możliwości? Obóz liberalno-lewicowy (KO + Lewica) jest daleko od rządzenia. Suma mandatów tych dwóch partii wynosi 215 (182 + 33). Obecnemu premierowi do wotum zaufania brakowałoby aż 16 głosów.

Obóz prawicowy (PiS + Konfederacja + Konfederacja Korony Polskiej) to jedyny scenariusz, dający większość. PiS (149) + Konfederacja (53) to tylko 202 mandaty, czyli wciąż za mało. Połączenie PiS (149), Konfederacji (53) i partii Brauna (43) to już 245 mandatów.

W takim układzie władzę w Polsce mógłby przejąć szeroki blok prawicowy – o ile oczywiście doszłoby do porozumienia między PiS a środowiskiem obu Konfederacji.

Kłótnia o PIP. Tusk blokuje reformę Lewicy, Czarzasty chce spotkania z premierem

Kłótnia o PIP. Tusk blokuje reformę Lewicy, Czarzasty chce spotkania z premierem

Wzrost Razem i Brauna. „Sygnał alarmowy dla PO i PiS”

Politolog dr hab. Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego zauważa w rozmowie z Wirtualną Polską, że największe wzrosty poparcia odnotowały dwie partie z przeciwległych biegunów sceny politycznej – Razem i Konfederacja Korony Polskiej (odpowiednio 2,0 i 1,6 pkt. proc.).

– To się wiąże z niepewnymi czasami, które dziś mamy. W takich czasach zawsze następuje wzrost poparcia dla skrajnych ugrupowań – tłumaczy.

Ekspert przypomina, że jest to trend zauważany w wielu krajach. – Polska i tak jest tu wyjątkiem, bo w innych krajach Europy Zachodniej podobne partie mają znacznie większe poparcie – wskazuje.

Kłopoty Brauna na TikToku. Platforma usuwa treści europosła

Kłopoty Brauna na TikToku. Platforma usuwa treści europosła

Skąd taki przepływ? – Dużo ludzie chce obalenia zastanych, starych porządków. To zagrożenie dla dużych partii. Widzimy od jakiegoś czasu, że starzeją im się wyborcy i pomimo tego, że PO i PiS mają wciąż pozycje wiodące, to jest to dla nich sygnał alarmowy – podkreśla politolog.

Eksperta ocenia, że wielu wyborców może czuć rozczarowanie wobec Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Według niego, wyborcy dostrzegają, że w szeregach dużych ugrupowań nie następuje „wymiana elit, że od lat 90. w znacznej mierze to są wciąż ci sami ludzie”.

– Była taka próba wymiany elit. Polska 2050 budowała na tych samych hasłach (co KO – red.) jednak się nie sprawdziła, bo nie była skrajna. Skrajne hasła bardziej trafiają zwłaszcza do młodych ludzi – wskazuje dr hab. Biskup.

Ekspert zastrzega, że do kolejnych wyborów parlamentarnych w Polsce zostały jeszcze niemal dwa lata, a do tego czasu sytuacja na scenie politycznej może się diametralnie zmienić

Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski. Badanie zrealizowano w dniach 2-4 stycznia 2026 r. metodą mix-mode online oraz telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych, wspomaganych komputerowo (CAWI/CATI) na próbie N=1000 osób. 

Maciej Zubel, dziennikarz Wirtualnej Polski