6 grudnia US Army udostępniły dwa zdjęcia, pozwalające na zapoznanie się z wybranymi szczegółami konstrukcji przedprototypu czołgu podstawowego M1E3.
Zgodnie z lakonicznym komunikatem, zamieszczonym w mediach społecznościowych US Army (m.in. na Instagramie), wóz powstał w firmie Roush, a w pracy uwzględniono wnioski wyciągnięte z dotychczasowych działań na rzecz redukcji ryzyka w prowadzonych programach. Podkreślono też, że szczególnie istotne w programie M1E3 jest szybkie uzyskanie efektu w postaci dostawy nowoczesnego czołgu podstawowego do US Army. Przedprototyp został skompletowany i dostarczony do jednostki w grudniu 2025 r. Jego próby mają rozpocząć się w ciągu kilku najbliższych tygodni. W oświadczeniu US Army czytamy też, że „Ten kamień milowy dowodzi, że Wojska Lądowe są w stanie szybko wdrażać zdobyte doświadczenia i dostarczać swoim żołnierzom rozwiązania techniczne szybciej niż kiedykolwiek wcześniej”.

Mimo tego że zdjęcia pokazują jedynie wybrane fragmenty bryły czołgu, można dostrzec liczne zmiany konstrukcyjne w stosunku do M1A2 SEPv3. Fot. US Army
Wraz z krótkim komunikatem opublikowano dwa czarno-białe zdjęcia, prezentujące wybrane szczegóły przedprototypu M1E3. Pierwsze z nich to rzut od przodu, pokazujący fragment lewej części wieży wraz ze stropem i kadłuba. Drugie zdjęcie to rzut z boku od tyłu, na którym widać część przedniej-górnej płyty kadłuba, prawej burty wieży i lufę armaty. Dostępny do analizy materiał jest więc bardzo skromny (nie widać m.in. przedziału silnikowego, układu jezdnego, czy tylnej części wieży), ale można z niego wyciągnąć kilka wniosków. Wieża to ‒ najprawdopodobniej ‒ zmodyfikowana klasyczna wieża rodziny Abrams, a dokładniej wersji A1, a przynajmniej jej bryła jest bardzo podobna. Jest duża, ciężko opancerzona (inaczej, niż np. w rosyjskim czołgu T-14 Armata; pancerz jest jednak najwyraźniej cieńszy niż w M1A2 SEPv3). Na osłonie jarzma działa, nad samą lufą, widoczny jest (nie w całości) przyspawany uchwyt, który może służyć np. do mocowania 12,7 mm wkm? Z lewej strony, obok osłony jarzma, dospawane jest mocowanie jakiegoś do urządzenia. Na lewej burcie wieży, na sponsonie, zamontowana jest antena, zapewne systemu łączności zewnętrznej, zaś tuż za armatą, na stropie wieży, zamontowano strukturę o nieznanym przeznaczeniu – na demonstratorze technologii AbramsX od GDLS mniej więcej w tym miejscu znalazło się zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia i w tym przypadku może być podobnie. Poza tym na stropie wieży nie widać żadnych włazów, peryskopów czy wieżyczki obserwacyjnej, co sugeruje, że jeśli nie jest to docelowa wieża bezzałogowa (o czym dalej), to może ją w jakimś stopniu imitować. Prawdopodobnie zachowano armatę M256, sądząc po konstrukcji osłony przedmuchiwacza lufy. Widoczne są również różnice w konstrukcji kadłuba. Przednia-górna płyta pancerza otrzymała solidny pancerz dodatkowy. Jego grubość nadal nie jest wprawdzie duża w porównaniu z pancerzem przedniej-dolnej płyty kadłuba czy (zwłaszcza) przodu wieży, ale duży kąt nachylenia sprawia, że pocisk musi pokonać bardzo długą drogę podczas penetracji pancerza, co może go skutecznie zatrzymać. Widoczne są też dwa włazy, co dowodzi znacznego przekonstruowania przedniej części kadłuba wozu, a tym samym i całego czołgu. W wozach od M1 do M1A2 SEPv3 (i niedoszłego SEPv4) w przedniej części wozu umieszczono dwa duże zbiorniki paliwa, między którymi w pozycji półleżącej zajmuje miejsce kierowca. W przypadku przedprototypu M1E3 znalazło się miejsce dla dwóch (lub trzech?) czołgistów siedzących ramię w ramię, więc zbiorniki paliwa musiały zostać przeniesione. Na włazach nie są widoczne żadne przyrządy obserwacyjne, ale mogą one skrywać się w cieniu wieży. Z przodu wozu widoczne są również nowe reflektory LED (w tym podwójny reflektor skierowany skośnie w lewo) oraz, najprawdopodobniej, zestaw przyrządów optoelektronicznych, stanowiących część systemu obserwacji dookólnej.
Na więcej szczegółów należy poczekać co najmniej kilka dni. Jeśli wierzyć zapowiedziom z 2025 r., przedprototyp M1E3 ma mieć premierę podczas Detroit Auto Show 2026 (14‒16 stycznia 2026 r.). Trzeba pamiętać, że już prototypy nowego Abramsa mogą się w istotnym stopniu różnić od przedprototypu, który może służyć np. tylko do testów wybranych systemów czy konfiguracji (jak wieża bezzałogowa i dwu-trzyosobowa załoga w całości umieszczona w kadłubie). Jeszcze bardziej różnić się będzie konfiguracja seryjna, a wg dostępnych informacji z Abramsami od M1 do M1A2 SEPv3 nowy wóz będzie dzielił jedynie nazwę i nieliczne inne zespoły, będąc w istocie nową konstrukcją. W każdym razie zamysł jest taki, aby równolegle testować istniejące wozy (np. przedprototyp) i wprowadzać poprawki już na etapie kompletowania kolejnych wozów (np. prototypów). Łącznie w testach weźmie udział cztery-pięć pojazdów, a ich wynik doprowadzi do ustalenia finalnej konfiguracji pierwszej seryjnej odmiany produkcyjnej czołgu M1A3. Nowy wóz wejdzie do służby, w zależności od źródeł, między 2028 a 2031 r. Oczywiście, jeżeli w międzyczasie nie pojawią się dodatkowe trudności lub sama koncepcja nie ulegnie zmianie.