James Ransone to aktor znany z kultowego serialu HBO „Prawo ulicy” („The Wire”). Od dawna było wiadomo, że walczy z demonami w życiu osobistym. Kilka lat temu aktor ujawnił w bolesnym wpisie w mediach społecznościowych traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa. Ransone napisał, że gdy miał zaledwie 12 lat, został seksualnie wykorzystany przez swojego nauczyciela. Wspomnienie tamtych chwil ścigało go przez lata i kładło się cieniem na całym życiu.
„Dunesday” nadchodzi. Kinowe zderzenie dwóch superprodukcji
Ransone podzielił los wielu ofiar molestowania: borykał się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Przyznał otwarcie, że podjął kilka prób samobójczych. Teraz w dokumentach, do których dotarło People, napisano, że aktor podjął ostatnią, już udaną próbę.
Dwa dni po śmierci Jamesa jego żona Jamie napisała na Instagramie: „Mówiłam ci już tysiąc razy, że cię kocham, i wiem, że pokocham cię znowu. Powiedziałeś mi, że powinnam być bardziej jak ty, a ty bardziej jak ja – i miałeś absolutną rację. Dziękuję za najwspanialsze dary – ciebie, Jacka i Violet. Jesteśmy na zawsze” – dodała, nawiązując do dwójki dzieci pary.
GDZIE SZUKAĆ POMOCY? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.