Po „Rojście„, „Wielkiej wodzie” i niedawnym „Heweliuszu” Jan Holoubek pozostaje jednym z najważniejszych twórców serialowych w naszym kraju. Z tego względu na jego nowy projekt na długo przed premierą publiczność spogląda z niekłamanym zainteresowaniem. Dziś nareszcie dostajemy pierwsze nazwisko, które pojawi się we „Wśród nocnej ciszy„. Jak się okazuje, pierwszą ogłoszoną gwiazdą serialu jest Justyna Wasilewska.
Justyna Wasilewska wystąpi we „Wśród nocnej ciszy”
Dla Wasilewskiej nie będzie to pierwsza dotychczasowa współpraca z Holoubkiem. Aktorka spotkała się już wcześniej z reżyserem na planie „Heweliusza„. W serialu Netfliksa wcieliła się w Anetę Kaczkowską, żonę bohatera granego przez Tomasza Schuchardta.
Myślę, że to będzie bardzo ciekawy rok – tak bym sobie tego życzyła. Zaraz wracam na plan serialu „Wśród nocnej ciszy„. To jest serial HBO Max realizowany przez Janka Holoubka. Jest to wspaniała okoliczność, wspaniała możliwość […] Praca z Jankiem Holoubkiem jest dla mnie wymarzoną sytuacją aktorską – powiedziała w programie Dzień Dobry TVN aktorka.
Punktem wyjścia dla scenariusza serialu „Wśród nocnej ciszy” jest reportaż Wiesława Łuki „Nie oświadczam się”. To opowieść o zmowie milczenia, śmierci, która nie powinna była się wydarzyć, i o tych, którzy za wszelką cenę dążyli do prawdy i sprawiedliwości.
Scenariusz napisał Maciej Kowalewski (pierwszy odcinek we współpracy z Piotrem Konstantinowem). Za zdjęcia odpowiada Maciej Sobieraj, zaś montaż Rafał Listopad. Scenografie przygotował Marek Warszewski, kostiumy Weronika Orlińska, a charakteryzację Mirela Zawiszewska.
Całość produkuje Lulu Production na zlecenie TVN Warner Bros. Discovery dla platformy HBO Max.
Serial „Wśród nocnej ciszy” składa się z sześciu odcinków bazujących na prawdziwej historii, która została opisana w książce Wiesława Łuki „Nie oświadczam się”. Maciej Kowalewski przenosząc reportaż Łuki na język filmu, pozostał wierny surowej formie, która opisuje ludzkie „zawiłości duszy” bez próby ich jednoznacznej oceny. Sprawiedliwe oddaje głos ludziom stojącym wobec sytuacji granicznej. Jak pisał Philip Roth: „tu jest prawda i tam też jest prawda”. Wielość prawd powinna być kołem zamachowym tego serialu, co pozwoli utrzymać widza od początku do końca w przysłowiowym fotelu. I tak właśnie dzieje się przez większość serialu, gdzie fabuła zwodzi widza tak aby nie miał pewności co do przebiegu zdarzeń i kto jest winny tragedii. Dopiero finałowy odcinek odsłania przed nim wstrząsającą prawdę – mówi o swoim najnowszym projekcie Jan Holoubek.