Dwa lata spędzone w amerykańskiej Major League Soccer i wystarczy. Bartosz Slisz był zawodnikiem Atlanty United od stycznia 2024 roku. Rozegrał w barwach tej drużyny 69 meczów (z tego 57 w MLS). W tym czasie ugruntował pozycję w reprezentacji Polski. Zwłaszcza u Jana Urbana stał się podstawowym kadrowiczem.
A teraz wraca do Europy. W czwartek potwierdzony został transfer Slisza do duńskiego Broendby IF. Podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku. Kwota transferowa nie została podana, natomiast w mediach przewijała się kwota ok. trzech milionów euro.
Broendby IF jest obecnie na trzecim miejscu w tabeli duńskiej ekstraklasy.
– Bartosz to energiczny i agresywny defensywny pomocnik z imponującymi możliwościami biegowymi, co gwarantuje równowagę tak ważną na jego pozycji. Dobrze panuje nad piłką i jest bardzo inteligentny piłkarsko, a jednocześnie wnosi ze sobą bogate doświadczenie międzynarodowe zdobyte w reprezentacji Polski – powiedział dyrektor sportowy Broendby Benjamin Schmedes.
– Mam jasną ambicję, że będziemy grać o tytuły i w europejskich turniejach. To ogromny klub z fantastycznymi kibicami i to oczywiście tylko niektóre z powodów, dla których się tu przeniosłem. Wiem już sporo o klubie. Przede wszystkim dlatego, że w ostatnich latach rywalizował z różnymi polskimi drużynami w europejskich pucharach – powiedział Slisz.
Dodajmy, że w czwartek testy medyczne w Broendby rozpoczął skrzydłowy Górnika Zabrze Ousmane Sow.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”