– Cały czas jestem przy judo. Mam klub na Bielanach, który prowadzę wraz z żoną od 23 lat. Prowadzimy zajęcia dla dzieci i dorosłych. Do tego dochodzi siłownia i inne sporty walki. Sam też sporo się ruszam, żeby nie zardzewieć. No i wróciłem do wyczynowego judo ze stanowiskiem trenera. Prowadzę zawodniczkę [Aleksandra Kowalewska – [przyp. red.], z którą – jestem pewny – pojadę na igrzyska w Los Angeles. Będziemy walczyć o medal! – mówił Paweł Nastula w rozmowie z Dawidem Górą w programie „Życie po życiu” (więcej TUTAJ).
Na koncie ma niewiarygodne sukcesy. W 1996 roku został mistrzem olimpijskim w Atlancie w kategorii 95 kilogramów i został wówczas niezwykle popularny w całej Polsce. Dwukrotnie był także mistrzem świata (1995 i 1997) oraz trzykrotnie mistrzem Europy (1994, 1995, 1996). Dorzucił także srebro na MŚ (1991) oraz ME (1999).
Na krajowym podwórku też nie miał sobie równych, bo zgarnął aż 13 tytułów mistrza Polski. Jak przyznawał w rozmowie z Dawidem Górą, w przeszłości zdarzało mu się robić rzeczy, z których dzisiaj nie jest dumny. Opowiadał, że nielegalnie sprzedawał papierosy.
ZOBACZ WIDEO: Duży błąd Pawła Nastuli. „Nie nadawałem się do tego”
– Zacząłem inaczej myśleć o życiu. Bardzo doceniałem i doceniam to, że mam drugą połowę, osobę, na którą mogę liczyć. W domu nie miałem takich wzorców. Żona spowodowała nie tylko, że zacząłem się dobrze prowadzić, ale też dzięki niej postanowiłem, że skończę liceum, zdam maturę i pójdę na studia. Gdyby nie ona, zakończyłbym edukację na zawodówce i byłbym przekonany, że to jest wszystko, na co mnie stać. Maturę zdałem już po igrzyskach olimpijskich. Teraz wiem, że dobrze zrobiłem. Skończyłem uczelnię, która pomogła mi poszerzyć wiedzę o wychowaniu fizycznym. Bez niej byłbym instruktorem, a jestem trenerem – powiedział.
Karierę judo zakończył w 2004 roku. Później próbował swoich sił w MMA – walczył m.in. w KSW z Mariuszem Pudzianowskim, z którym przegrał w 2014 roku.
W 2009 roku uczestniczył w programie „Taniec z gwiazdami”, a także współprowadził program w TVN Turbo „MMAster”. Dał się namówić na politykę. W 2010 roku został radnym w Łomiankach. Rok później nieudanie startował w wyborach do Sejmu z listy PSL.