Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański był pytany w piątek w RMF24 o ustawę budżetową na 2026 r., do której w piątek Sejm ma rozpatrzyć poprawki Senatu oraz weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustaw, które miały przynieść budżetowi dodatkowe środki. Jak wskazał w odpowiedzi Domański, „pan prezydent, (…) wetuje potrzebne i ważne ustawy”.
„Weta prezydenta Nawrockiego kosztowały ok. 3 mld zł”
Minister oszacował, że zawetowana przez prezydenta ustawa dotycząca podniesienia opłaty cukrowej „to jest miliard złotych, który mógł trafić do NFZ„.
Spór o reformę PIP w Sejmie. „Lewica jest tym oburzona”
– Łącznie te weta prezydenta to około 3 mld zł straty dla budżetu. W skali budżetu to oczywiście są istotne środki, ale nie są to kwoty, które wywracają budżet – dodał.
– Pan prezydent tymi wetami oczywiście osłabia finanse publiczne, osłabia finanse Narodowego Funduszu Zdrowia, tym niemniej całości konstrukcji budżetowej pan prezydent nie wywróci. Mamy w budżecie zapas. Mamy limit deficytu i mogę w tej chwili powiedzieć, że swobodnie zmieściliśmy się w tym limicie – podkreślił.
Domański był też pytany o ewentualne podniesienie drugiego progu podatkowego, w który w związku z inflacją zaczyna „wpadać” coraz więcej osób. – Próg podatkowy nie zostanie podniesiony na ten rok. W budżecie mamy zapisane dochody przy starych progach – podkreślił szef resortu finansów.
Obecna stawka podatku dochodowego wynosząca 12 proc. obowiązuje do wysokości podstawy opodatkowania wynoszącej 120 tys. zł rocznie. Po przekroczeniu tej kwoty, dochód w części ponad limit opodatkowany jest stawką 32 proc.