Prezydent 9 stycznia poinformował, że w tym tygodniu złożył podpis pod 12 ustawami przekazanymi przez Marszałka Sejmu. Karol Nawrocki przekazał też, że zdecydował się na zawetowanie trzech kolejnych ustaw — ustawy cyfrowej, ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) oraz ustawy, która dotyczyła rynku ubezpieczeń społecznych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie ustawy wetował Karol Nawrocki?

Kto skrytykował decyzję prezydenta?

Jakie były reakcje polityków na weto prezydenta?

Co według Gawkowskiego oznacza weto Nawrockiego?

Politycy komentują prezydenckie weta

Na decyzję prezydenta zareagowali politycy — w tym minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

„Prezydent zawetował bezpieczeństwo w Internecie. To cios wymierzony w Polskę i w Polaków. Karol Nawrocki wetując ustawę o usługach cyfrowych (DSA), wystawił polskie dzieci na żer internetowym predatorom. To weto to nie jest obrona wolności słowa — to klauzula bezpieczeństwa dla pedofilów i oszustów, którzy mogą czuć się w polskiej sieci bezkarni. (…) Wetując DSA Prezydent mówi: najpierw algorytmy, najpierw hejt, najpierw zło — dopiero potem obywatele. Wstyd!” — napisał Gawkowski na portalu X.

„Karol Nawrocki — Pierwszy Obrońca Kremlowskiego Ścieku w Sieci. To weto to nie wolność słowa, to wolność dla nienawiści, ruskich trolli i siewców patologii. Wstyd” — pisze z kolei poseł Lewicy Tomasz Trela.

Część polityków decyzję prezydenta ocenia jednak pozytywnie. „Brawo panie Prezydencie. Mądra i słuszna decyzja o zawetowaniu ustawy, która wprowadzała cenzurę w sieci” — komentuje poseł PiS Andrzej Śliwka.

„Absurdalne weto prezydenta Karola Nawrockiego — teraz jak #Grok wpakuje polskiego Prezydenta w strój bikini polskie państwo nie będzie mogło zareagować. Bo nie ma narzędzi. Pochopna i krótkowzroczna decyzja. Coś jak skok ze spadochronem tyle że bez spadochronu…” — ocenia wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.

„Prezydent RP wetuje ustawę, której celem było zwalczanie hejtu w internecie. Jego małżonka zakłada fundację mającą zajmować się… zwalczaniem hejtu w internecie. Rozjazd wręcz kosmiczny” — pisze wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska.

Poseł KO Marek Sowa pyta z kolei: „Kolejne 3 weta, czy tym razem Nawrocki wiedział co wetuje?”.

„Prezydent Karol Nawrocki postanowił zmienić swój pseudonim — teraz brzmi NOW GROCKY” — komentuje były minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

„Wolność jest sprawą fundamentalną! Jednym z najważniejszych praw każdego Obywatela. Ci którzy od długiego czasu próbują nam tę wolność najpierw ograniczyć, a później zapewne odebrać dzisiaj po raz kolejny, na całe szczęście, zostali powstrzymani! Dziękuję Panie Prezydencie, że dotrzymuje Pan swoich zobowiązań i zgodnie z programem Konfederacji zawetował Pan przed chwilą ustawę, która nam tę wolność chciała zabrać!” — pisze były doradca prezydenta Andrzeja Dudy Łukasz Rzepecki.

Prezydenckie weto pochwala też europoseł PiS Maciej Wąsik. „Prezydent zawetował ustawę, którą #Koalicja13Grudnia próbowała wprowadzić cenzurę internetu. Urzędnicy i »zaufane NGO-sy« miały decydować, co będzie usuwane z sieci. Tusk przegrał walkę o swoje »Ministerstwo Prawdy«. Brawo” — napisał na portalu X.

„Prezydent Karol Nawrocki staje w obronie wolności słowa! To jasny sygnał, że nie ma zgody na cenzurę i arbitralne decyzje urzędników dotyczące tego, co wolno nam publikować w internecie. Internet musi pozostać przestrzenią wolnej debaty, a nie miejscem kontrolowanym przez polityczne naciski. Prezydent Nawrocki pokazał, że hasło »Po pierwsze Polska! Po pierwsze Polacy!« to nie tylko słowa, ale realne działania w obronie naszych podstawowych swobód” — pisze z kolei europoseł PiS Piotr Müller.

„Nawrocki zawetował właśnie możliwość usuwania z internetu pedofilii, nakłaniania do przestępstw czy ruskiej propagandy. Dobrze wiedzieć po której stronie stoi” — komentuje z kolei europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek.